środa, 14 listopada 2012

Dziś 14 listopada czyli Święto Narodowe.

Prowokuję w tytule? Proszę zerknąć do kalendarium ( kliknij tutaj) aby przekonać się samemu, że tytułowy 14 listopada jest równie dobry na dzień świąteczny jak inne dni z nim sąsiadujące, prawda? 

Odświeżając fakty związane z odzyskaniem niepodległości proszę zwróćcie też uwagę na ówczesne podziały polityczne, oraz pamiętajcie o pisaniu historii przez zwycięzców. 


Wolna Polska

To o czym także należy pamiętać, a czego w podlinkowanym wyżej kalendarium brakuje to ta poniższa mapa ( inne z tej serii pod tym linkiem), która powstała jeszcze przed tak szczęśliwym dla nas - obywateli RP - listopadem 1918 r.


Autor: Vladislav Levinsky, Warszawa 1915 r.

Gdyby nie uważany za bandytę, socjalistę i agenta (!) - Piłsudski, gdyby nie renegat - Dmowski, celebryta z dojściami do prezydenta USA- Paderewski, gdyby zabrakło ludowców i tych prawdziwych już socjalistów, którzy wyjęli rzesze "uciskanych" społecznie z plecaka "internacjonalistom", którym ani wczoraj ani dziś RP nie jest do niczego potrzebna, a przede wszystkim gdyby nie PRZEGRANA wszystkich zaborczych sąsiadów w Wielkiej Wojnie to...myślę, że dziś ( przed-przedwczoraj też) nie byłoby czego świętować!!! Nie byłoby dylematów Becka, Bora-Komorowskiego czy nawet Berlinga. Obyłoby się bez samobójstwa Sławka, Wieniawy, Szmula Zygelbojma czy współczesnego nam gen. Petelickiego. Zabrakłoby bohaterów w postaci: Ireny Sendlerowej, Karskiego, Kolbego, Pileckiego, Starzyńskiego. Zaprzańców jest zazwyczaj nadto więc o ich nazwiskach  przy święcie już nie wspomnę.

Wrócimy jednak do święta. Polski nie byłoby bez porozumienia zwycięskich mocarstw zawartego w pod paryskim Wersalu ( w kwestii pokonanych Niemiec). Jednak aby weszło ono w życie zainteresowani musieli go podpisać. Dyskusje, ba SPORY toczące się wokół ratyfikacji Traktatu Wersalskiego jako żywo przypominają, to co całkiem niedawno, inny współczesny nam samobójca Lepper określił: "Wersalu już tutaj nie będzie" (wątpię aby kiedykolwiek na dłużej był).  Dokument przywracał państwowość polską po 123 latach, nazwę Polska na mapie Europy, a mimo to na sali obrad nie brakowało pobrzękiwania szabelką, resentymentów i veta! Spokój i opanowanie przywrócony został dopiero kiedy przypomniano wszystkim, że w ich rękach spoczywa WOLNOŚĆ tak długo wyczekiwana, wymodlona, i krwią okupiona. Po chwili zapanowała zgoda. 

Mam wrażenie, że dziś nie odczuwamy WYJĄTKOWOŚCI tego co mamy. Ponieważ: 

"Przyszedł dzień, kiedy wolność stała się naszą pierwszą potrzebą. Wolność narodów, korporacji i wolność zwykłego anonimowego człowieka, co szamocze się z marnym życiem, ze złą żoną i z kompletnym brakiem zdolności. Powszechna demokratyzacja udostępnia wszystkim ludziom wszystkie dobra tego świata. Wolność również. 

A my przecież zawsze byliśmy gorliwymi szermierzami wolności. Wiele natrudziliśmy się w ryzykownym procederze odkrywania i rozpowszechniania tej boskiej witaminy. Wiek dziewiętnasty to epoka naszej wielkości i upadku. Sto kilkadziesiąt lat wyliśmy wilczym głosem o wolności, a wy zatykaliście uszy. Sto lat biegaliśmy z bronią po świecie osłaniając walczących, a wy nas denuncjowaliście policyjnym agentom.


To prawda, w krótkich chwilach wzniosłości podnosiliście nas na rękach jak symbole swobody, ale nazajutrz ekspulsowaliście ze swoich państw, sytych i czczących wolność w słowie oraz piśmie. Z rzadka całowaliście nasze męczeńskie czółka, lecz częściej opluwaliście, wyszydzaliście i poniżaliście naszą walkę z przemocą, walkę, która nie znała porywania statków z niewinnymi ludźmi, nie znała kidnaperstwa, nie znała demonstracyjnych mordów dokonywanych na dzieciach i kobietach.

Teraz wolność dają jak chleb. Na wielkim bazarze Narodów Zjednoczonych przydziela się wolność każdemu, kto zechce. Kolorowi i monochromatyczni, garbaci i prości, głupi i mądrzy wynoszą z Manhattanu wolność garściami, workami, kontenerami. Dajcie i nam, do cholery, powąchać wolności. (...)" [Konwicki, Kompleks Polski, s.95*(?), 1977(!!!)]


Z ONR czy bez?


W innym miejscu Kompleksu jego autor " napisał:

"Dawniej zniewolonemu przysługiwało prawo krzyku, dziś niewolnikom zapewniono prawo milczenia, niemoty. Krzyk przynosił ulgę, krzepił zdrowie jak noworodkowi, hartował na przyszłość. Milczenie, niemota degenerują, duszą, zabijają. Dawniej, zniewolony, kiedy odzyskał wolność, mógł bez przeszkód włączyć się do wielkiej rodziny wolnych narodów. Dziś, przypadkiem uwolniony, nie będzie już zdatny do życia. Sam zginie od jadów(...)."

Bynajmniej nie czuję się niewolnikiem we własnym kraju, jednak jakaś część moich rodaków nie cieszy się z wolności. Ewidentnie chciałaby coś zmienić, ulepszyć, usprawnić...nie jest w stanie bo demokracja 3RP jest specyficzna ( http://njusacz.blogspot.com/2012/03/obywatelski-projekt-ustawy.html) jedyne co im pozostaje to Marsz. Jest on dla nich i świętem, i próbą protestu, a ja swoim udziałem łudzę się, że ktoś zainteresuje się na poważnie co ich boli.

Wiem, że w mediach wygląda to tak jak na poniższym obrazku.

za: frix.pl ale autora nie znam

Wiem bo każdorazowo dzwonią do mnie przyjaciele i pytają czy jeszcze żyję, czy mi się nic nie stało.

Wiem także, że organizatorzy przemarszu nie mają dobrej sławy. Młodzież Wszechpolska ani tym bardziej ONR ( innych organizatorów, jeśli są, nie podaję bo po prostu nie słyszałem o nich w przekazach) są na cenzurowanym. Postanowiłem jednak, że nie będę w tym wpisie dywagował czy słusznie czy też nie, "cieszą się" takim, a nie innym publicity. Powiem tylko, że świat się zmienia i albo oni z nim albo on bez nich podąży dalej. Prawo silniejszego tak działa i z tego co widzę także oni to rozumieją bo ewoluują, szukają.

Dla wszystkich ewentualnych krytyków, których nie przekonały wcześniejsze argumenty, zachowałem na deser ich własny slogan czyli pluralizm. Jeśli jest miejsce dla pogrobowców KPP, ZPP, PZPR ( i innych), którzy wyjątkowo wiele krwi i cierpień obywateli polskich mają na swych rękach/sumieniach, to MUSI być także miejsce i dla przeciwnego bieguna aby punkt równowagi nie został zachwiany dla centrum czyli dla RESZTY. Jeśli w/w "spadkobiercy" ponadto mają PRAWO wypowiadać się lub komentować, wpływać na bieżącą sytuację w kraju to tożsame prawo mieć również powinni Ci, z którymi poszedłem w Marszu.


Marsz Niepodległości 11.11.2012

Oto relacja Posła na Sejm, doktora nauk, p. Artura Górskiego - http://arturgorski.salon24.pl/463232,kto-prowokowal-na-marszu-niepodleglosci jest świadectwem prewencyjnych zatrzymań autokarów oraz przebiegu zdarzeń, o którym będąc w środku nie miałem wiedzy . Wynika z niego, że swoją determinacją i odwagą facet rozbroił "tykająca bombę" bo zaczynało być naprawdę grubo.

Oto sprawozdanie red. Warzechy: http://lukaszwarzecha.salon24.pl/463222,marsz-niepodleglosci-2012  i dopełniająca ją politologa Kazimierza Wóycickiego: http://inwebscribis.salon24.pl/463191,obchody-11-listopada-co-widzialem 

Oto historia blogerki Ufki, którą najwidoczniej musiałem mieć gdzieś w swoim pobliżu przez jakiś czas http://ufka.salon24.pl/463105,dwa-w-jednym



Teraz jak to wyglądało moimi oczami. Film ok 7,5Mega, ok 40s.

video


W chwilę później podszedł do mnie "ktoś" i powiedział: "(cenzura) bo zaraz pójdzie gaz". Odwróciwszy się widziałem tylko oddalające się plecy. Niewiele myśląc zebrałem się i wycofałem na z góry upatrzone pozycje czyli za rondo. Już pod sam koniec całej operacji dotarła do mnie "chmura" gazu, oczy zaczęły łzawic, szklisty smak, kaszel...dlatego też zdecydowałem się od razu na powrót na "pozycje wyjściowe" czyli na Pragę. Do powrotu do domu cały czas myślałem, że Policja cofnęła zgodę i dlatego rozpoczęła pacyfikację...

Nie wiem dlaczego Policja użyła gazu w takiej odległości od "teatru zdarzeń", dlaczego poszkodowane zostały osoby, które jak widać na filmiku powyżej "nie dawały się sprowokować" lub też nie brały udziału w "policyjnej prowokacji" czy też "akcji gestapo".


Policyjna prowokacja?




Po przewertowaniu iluś tam zdjęć i obejrzeniu "kilometrów taśmy" wydaje mi się, że prowokacji sensu stricto nie było!!! Doprecyzuję. Nie wydaje mi się aby to tajniacy atakowali mundurowych, a ci ostatni "mścili" się na "sprowokowanych" i autentycznie niewinnych.  Jeśli ktoś potrzebuje odmiennej opinii to znajdzie ją tutaj, tutaj, tutaj i tutaj ( kliknij na podkreślony tutaj, to się przeniesiesz do textu).

Zaznaczam, że sam widziałem "tajniaków" na żywo bo przez jakiś czas przebywałem tuż obok nich, co zresztą z rozmysłem wybrałem. Zaznaczam, że dotarło mnie świadectwo pewnego koleżki, który widział "w bocznej uliczce pod 20 dresów przemykających pod murem do cywilnych aut, na które założyli bomby i z piskiem odjechali" i jeszcze kilka podobnych.

Wydaje mi się, że szukający "kryterium ulicznego" chuligani znaleźli dobrze ( za DOBRZE ale o tym dalej) tego dnia przygotowaną do starcia Policję.


"Nadgorliwość" lub "niemoc",  BEZPRAWIE Policji?

Jeśli mundurowi tak dobrze się przygotowali, ściągnęli nawet posiłki z jednostek "specjalnego przeznaczenia" to dlaczego "przeoczyli" to co opisuje Maciej Sopyło, Obserwatorium Zgromadzeń Publicznych w Polsce Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: "Jednak faktem jest, iż na rogu ul. Marszałkowskiej i ul. Żurawiej przez dłuższy czas stała grupka zamaskowanych mężczyzn, nie odgrodzona i nie legitymowana przez policjantów, która po przejściu grup rekonstrukcyjnych wbiegła w grupę maszerujących i rzucała w policjantów przedmiotami. Na podstawie dotychczasowej wiedzy trudno mi powiedzieć, czy wcześniej w jej pobliżu znajdowali się policjanci. Nie chcę przesądzać, czy ci ludzie byli uczestnikami Marszu, czy też osobami postronnymi." (za)


Dlaczego dochodziło do takich zachowań jak na poniższym zdjęciu? Do ilu takich...zatrzymań?...raczej mściwej pacyfikacji dochodziło?!

za: @racja na twitpic

Nie wydaje się aby akurat ten młody człowiek, w tym momencie powodował bezpośrednie zagrożenia życia lub zdrowia lub mienia? Czy nawet jeśli ( nie przesądzam!!!) dokonał "coś" w chwilę "przed' to czy procedura nakazuje "lać pałą od tyłu po plecach, karku? 



Mało tego ponieważ Marsz "był legalnym zgromadzeniem, za zgodą władz miejskich, nie było to zbiegowisko publiczne. Podejmowane przez „policyjnych przebierańców" działania operacyjne wobec uczestników tego zgromadzenia były bezprawne. Jakiekolwiek przeszkadzanie przez policję Marszowi było bezpodstawne. Przedzielanie kolumny pochodu, tarasowanie, używanie przeszkód również było bezpodstawne. Zgromadzenie, które ma formę pochodu, powinno w określonym czasie przemieścić się z punktu początkowego do punktu końcowego i nikt nie ma prawa tego przemieszczania się wstrzymywać."

"W szczególności zaś bezprawne jest używanie przez policję lub jakąkolwiek formację wobec legalnego zgromadzenia chemicznych środków obezwładniających. Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym do ustawy o policji chemiczne środki obezwładniające można stosować w przypadkach: 1) odpierania czynnej napaści, 2) pokonywania czynnego i biernego oporu, 3) pościgu za osobą podejrzaną o popełnienie przestępstwa, 4) udaremnienia ucieczki osoby skazanej, tymczasowo aresztowanej bądź zatrzymanej, 5) przeciwdziałania niszczeniu mienia."

Zgodnie z rozporządzeniem pociski niepenetracyjne (gumowe) mogą być odpalane wyłącznie z broni palnej gładkolufowej albo broni alarmowej i sygnałowej w przypadkach: 1) odpierania czynnej napaści, 2) odpierania gwałtownego zamachu na mienie, 3) odpierania bezpośredniego bezprawnego zamachu przeciwko życiu lub zdrowiu ludzkiemu albo w pościgu za sprawcą takiego zamachu, 4) zbiorowego zakłócenia porządku publicznego. Żadna z tych okoliczności 11 listopada na rogu Marszałkowskiej i Żurawiej nie wystąpiła. Stosowanie przez policję środków przymusu bezpośredniego wobec uczestników Marszu Niepodległości było działaniem niczym nieuzasadnionym i bezprawnym.


Dlaczego policja zachowywała się w taki sposób? Narzuca się odpowiedź, że władzy wykonawczej zależało na wywołaniu zamieszek. Władzy, której najwyższy przedstawiciel oświadczył, że w istnieniu takich inicjatyw obywatelskich jak Marsz Niepodległości widzi dla siebie zagrożenie. Polityka bardzo mocno miesza się tu ze stosowaniem prawa. Ostatnio tak mocno mieszała się 30 lat temu. Smutne, ale prawdziwe... ( całość tutaj)




Podsumowanie
1. Im więcej policji, tym więcej zadym - autor GPS 

Z jego wypowiedzi w pełni zgadzam się TYLKO z "Sens jest taki: Marsz Niepodległości to antyrządowa manifestacja, na którą mogłoby śmiało przyjść i milion uczestników. To jest dla rządu niebezpieczne. Trzeba więc wszystko zrobić, by tę manifestację zmniejszyć do choć kilkudziesięciu tysięcy."

2. Roman Polko: Policja nie powinna nawiązywać do taktyk ZOMO - wsieci.rp.pl
"Nie chcę formułować zbyt daleko idących ocen, ale powinniśmy byli wyciągnąć wnioski z tego, co miało miejsce w ubiegłym roku. Policja powinna była działać zdecydowanie bardziej elastycznie, a nie nawiązywać do taktyk, które szczerze mówiąc przypominają raczej ZOMO. To przecież było działanie, które jeszcze bardziej zaogniało całą sytuację, aniżeli przyczyniło się do jej rozładowania. Na szczęście jakoś to się rozeszło po kościach, tym razem. Całe szczęście.( z tego co widać na filmach to zasługa posła PiSu i dobrej woli oficera policji.) Z pewnością opinie, które już w mediach słyszałem, że państwo znowu zdało egzamin, to absurd. Nie chciałbym, aby państwo w taki sposób po raz kolejny „zdawało egzamin". Trzeba uderzyć się w piersi i powiedzieć, co zrobiliśmy źle i to poprawiać. A nie przechodzić w nastrój samozadowolenia – dziś słyszałem, jak pani prezydent Warszawy mówi, że wprawdzie były zamieszki, ale było lepiej niż w tamtym roku."

3. Prawdziwy zwycięzca całej sytuacji

za: facebook.com/tvn48

Pomijając tendencję klucza dobrania zdjęć na tzw. jedynkę, zwróćcie także uwagę na szacunki dotyczące frekwencji na obu Marszach według arytmetyków z Czerskiej.


4. Mały update z 3 rano. od blogera Rybitzkiego


"W przyszłym roku powinien zostać zorganizowany przez PiS wielki patriotyczny event w rodzaju wiecu pod pomnikiem Piłsudskiego przy Belwederze (byle już nie żaden kolejny marsz, proszę). Zaś Marsz Niepodległości należy pozostawić radykałom i się od niego wyraźnie odciąć. Od prowokacji (wszystko jedno – policyjnych, czy innych) należy się po prostu trzymać z daleka."

----------------------------

* Gwiazdka dlatego, że przyjaciel odczytał mi fragment przez telefon. W Warszawie nie mam książki na podorędziu.

34 komentarze:

  1. Do zestawu marszowych linków warto dodać refleksje Krzysztofa Bosaka: Sukces i zagrożenie Marszu Niepodległości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dorzucę jeszcze te spostrzeżenia ( żałuję ale nie potrafię zrobic linku): http://hipokryteja.blogspot.com/2012/11/meldunki-z-krainy-nadwislanskich.html

      Z mojego punktu widzenia wyjątkowo warte polecania są poniższe słowa, ale oczywiście polecam cały wpis i tamtejsze komentarze:)

      "Zawłaszczyli Święto!
      Im mniej czasu pozostawało do 11 listopada, tym częściej i głośniej pojawiały się zarzuty o zawłaszczenie Święta Niepodległości przez narodowców i prawicę. Zarzut ten najczęściej podnosiły środowiska lewicowe. Te same, które na co dzień definiują patriotyzm jako szkodliwy szowinizm narodowy odsyłając to pojęcie do lamusa historii. Środowiska, które demonstrację patriotyczną najchętniej zastąpiłyby proeuropejskim festynem, paradą gejów albo manifą feministek. To przecież Janusz Palikot ledwie kilka miesięcy temu na konferencji „Dialog i przyszłość”, zorganizowanej przez Aleksandra Kwaśniewskiego, raczył był stwierdzić: Dziś przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości. A w przeddzień święta przekonywał, że Roman Dmowski był hitlerowcem i faszystą. Roman Kurkiewicz, do niedawna redaktor naczelny „Przekroju” idący na czele manifestacji lewaków mówił reporterowi TVN24, że właściwie nie wie co to jest patriotyzm, że w ogóle nie używa tego słowa i nie lubi deklaracji że ktoś jest Polakiem. Czy to nie jest kuriozum, że ludzie odrzucający patriotyzm jako coś obcego im ideowo, jednocześnie formułują zarzut, że ktoś inny zawłaszczył obchody tego święta?"

      Usuń
    2. Daj email, to nauczę Ci wstawiać linki:)

      Usuń
    3. Kolego! Jak możesz nie znac do mnie kontaktu!!! Tym bardziej, że jest pod listą blogowa w dziale copyrights. Ale, ale...już daję:) njusacz na gmail com

      pozdro,


      Usuń
  2. Ciekawe informację z linku od "Hipcia", mianowicie:

    Kolejny, mało znany fakt, to żądania jakie policja sformułowała wobec organizatorów, gdy Marsz stał zatrzymany na wysokości ul. Żurawiej. Żądano aby organizatorzy rozwiązali zgromadzenie, ponieważ policja nie potrafiła poradzić sobie z sytuacją. Dla każdego, kto wie jak bardzo Prawo o Zgromadzeniach ogranicza działania policji jest jasne, że gdyby organizatorzy się ugięli, policja miałaby wolną rękę do ofensywnych działań wobec wszystkich zablokowanych na ul. Marszałkowskiej. Jednak dzięki postawie Witka Tumanowicza (organizatora) i Mariana Kowalskiego (uspokajającego sytuację przez nagłośnienie z ciężarówki) tak się na szczęście nie stało. Policja musiała ustąpić i się wycofać. Gdy prewencja zniknęła sprzed czoła Marszu i gdy wycofano polewaczki, to problemy z przemocą zniknęły. Jeśli ktoś w MSW analizuje wydarzenia z niedzieli, to powinien pokojarzyć te fakty!



    OdpowiedzUsuń
  3. Z życia sieci w RP.

    1. od wczoraj jest głośno o "brakach w edukacji" młodego Stuhra, który zapędzony w walce o lepsze jutro wspominał o "dzieciach zakładnikach na murach Cedynii"( mniej więcej) chodziło oczywiście o zdarzenia 200lat późniejsze, pod Głogowem, i nie na murach, a na niemieckich machinach oblężniczych...beka jest starszna z tego Pana...tymczasem dziś http://i.imgur.com/gymfw.jpg !!! szok

    2. "Kaczyński jest gorszy od Hitlera" - powiedział właśnie członek PO - to tak dla anonima coby przemyślał komu robi tło.

    http://www.facebook.com/photo.php?pid=27288950&l=8352f4ef71&id=279230960724

    3. w Chinach nie ma pewnych grup producenkich skupiony na wyniku fiannsowym więc i świnie mają odwieczne rytuały jeszcze odwieczne rytuały http://ow.ly/i/17UvJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłem stronę miłośników Macieja Sturha powstałą po jego wczorajszej kompromitacji: http://www.facebook.com/events/194904993979693/ oraz tu: http://pokazywarka.pl/stuhr/ Polacy=smutasy?

      Znałazłem też dalsze "mądrości" tego członka PO, który uważa, że: Kaczyński jest gorszy niż Hitler.

      http://i.imgur.com/9KGtu.jpg

      Usuń
  4. Mały OT - rzućcie okiem jakie podniesione ciśnienie na tym spotkaniu, tam by się prewencja przydała:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12854771,Awantura_na_spotkaniu_z_Antonim_Macierewiczem__WIDEO_.html?lokale=warszawa

    OdpowiedzUsuń
  5. Tusk kilka lat temu powołał dekretem specjalną jednostkę w policji do walki z kibicami (chwalili się tym nawet otwarcie w mediach-stop przemocy na stadionach, walczmy z bandytyzmem na stadionach czy coś w ten deseń), mniej więcej był to czas tego słynnego transparentu antymichnikowego przypominającego pierwszą stronę g...a wyborczego: "Szechter wstydź się za swojego ojca i brata". Donaldo jako zapalony kibic, nie mógł znieść że kibice są przeciwko niemu (no bo jak to wygląda w telewizji - Donaldo pojawia się na meczu, a tu tysiące gardeł skanduje "Donald matole,twój rząd obalą kibole", i nici z ładnie przygotowanej pr-owskiej wrzutki medialnej). Chodziło także o zapewnienie sobie tymczasowego kozła ofiarnego do odwracania uwagi: "kraj się sypie, afera na aferze, ale patrzcie jak ładniezaprowadzamy porządek na stadionach przed euro 2012". Na zasadzie znanej wszystkim współczesnym lewicowym partiom kanapowym: nie potrafimy (nie chcemy) rozwiązać rzeczywistych problemów, to wynajdujemy albo stwarzamy takie z którymi będziemy mogli walczyć np: homofobia czy antysemityzm, lub globalne ocieplenie (na marginesie: znacie kogokolwiek wsród swoich znajomych dla którego byłyby to rzeczywiste, życiowe problemy ?).
    Przyznam się, nie wiem jak dokładnie ta jednostka wygląda w sensie organizacyjnym i jak jest ulokowana w strukturze policji, ale wiem na pewno że istnieje i że jej działania, a nawet cele (sic!) są formalnie utajnione (funkcjonariusze też zawsze zamaskowani albo działający incognito). Prawdopodobnie jest to jednostka w pewnej części lotna, tzn. nie przywiązana do określonego obszaru działania. Działa po prostu na zasadzie rozpracowywania określonego środowiska.
    Mogę się również tylko domyślać jak wyglądał klucz rekrutacyjny funkcjonariuszy, ale na temat poziomu ich kultury osobistej można sobie wyrobić pogląd samemu oglądając ten nakręcony przez nich samych (demaskujący ich facjaty jednocześnie) film pełnometrażowy:
    http://www.youtube.com/watch?v=4pMQE_tBFSY
    Biorąc pod uwagę sposób powołania tej jednostki i jej niewątpliwie polityczny charakter, można zaryzykować twierdzenie że jej funkcjonariusze doskonale zdają sobie sprawę z aktualnie obowiązującej tkzw: "mądrości etapu".
    Nie byłoby w takim razie zaskoczeniem, że realizując jakieś sobie tylko znane zadania podczas Marszu Niepodległości, grupka wyżej wymienionych zamaskowanych "specjalistów od kiboli" wybiega w pewnym momencie z flanki skandując ni mniej ni więcej tylko : "AN-TI-FA !!!". Na co na pewno można znaleźć w sieci dużo świadectw, łącznie z zapewnieniem autora tego komentarza, który słyszał to (skandowanie) w pewnym określonym momencie całej akcji wyraźnie, aczkolwiek w chaosie zajścia nie jest w stanie określić z całą pewnością źródła (niestety nie przywiązywał do tego w tym momencie dostatecznej ilości uwagi, nad czym ubolewa). Łącznie z pojawiającymi się potem pytaniami znajomych: "O co do ch.... y chodziło wtedy z tą antifą? Kto to krzyczał?".


    OdpowiedzUsuń
  6. Przy okazji, tutaj konferencja organizatorów Marszu, których nachodziła ABW:
    http://www.youtube.com/watch?v=iysQLQ-4DUs
    Nawiązujać do ONR, warto zainteresować się człowiekiem, który stoi na ich czele. Jest to Marian Kowalski, przez 17 lat w UPR. Ma moim zdaniem wrodzone zdolności przywódcze. Polecam posłuchać jego przemówień na youtube, tutaj próbka od 3:25:
    http://www.youtube.com/watch?v=4N6Tjv1jpVc

    cracko

    OdpowiedzUsuń
  7. 1.Policja

    http://tiny.pl/hk15m

    2.Frekwencja

    Niewazne co napisala na ten temat Wyborcza-chyba nie sadzicie ze wladza w ogole bierze to pod uwage.Wyborcza to jest sciemniacz dla mas.Wladza(w przeciwienstwie do lemingow)WIE ze na marszu opozycji bylo z 50(albo i wiecej)tysiecy ludzi a na ich(wladzy)marszu moze z 10 tysiecy(albo i nie)-to pokazuje zarowno liczbnosc jak jak stopien motywacji obu elektoratow.No to sobie odpowiedzcie sami-czy wladza sama o sobie mysli ze jest silna czy slaba?

    Piotr34

    OdpowiedzUsuń
  8. Tu jest świetnie pokazana prowokacja:
    http://www.youtube.com/watch?v=eEOXtQ6dxng&feature=plcp

    OdpowiedzUsuń
  9. Kto ma chęc i czas to proszę nech przeczyta to:

    1. http://www.rp.pl/artykul/628874,951855-Giertych-do-wora---.html

    2. http://www.rp.pl/artykul/628874,951860-Stuhr-pod-Cedynia.html

    co do podnoszonych w komentarzach faktów prowokacji to kto jest przekonany to weźmie to za dowód, kto "twardo stąpa po ziemi" ciągle czuje niedosyt.

    Z gajgerem się zgadzam co do wysokiego prawdopodobienstwa "jednostki specjalnego przeznaczenia".


    OdpowiedzUsuń
  10. Manipulacji cd;
    jak wiadomo w niedzielę "kibole, faszyści, chuligani, bandyci..." atakowali "stojąca na straży bezpieczeństwa i porządku' policję - w przeciwieństwie do marszu analfabety który przebiegał w atmosferze "radości, wzajemnego szacunku, etc"

    Tymczasem dokładnie to samo ma miejsce w "postępowej" europie w wykonaniu lewactwa i jak to się nazywa?
    "kilkadziesiąt tysięcy osób - uczniów szkół średnich i studentów oraz pracowników strefy budżetowej i związkowców"

    czyli już nie bandyci

    "atmosferę pod siedzibą portugalskiego parlamentu można było określić jako piknikową"

    czyli w sumie jak u bula, gdzie była radość

    "Policja błyskawicznie interweniowała, co wzbudziło wściekłość manifestantów. W stronę funkcjonariuszy poleciały balony z farbami, butelki, petardy i kostka brukowa"

    tu już wiemy że policja jest zła, bo spowodowała wściekłość manifestantów - no ale to nie faszyści, chuligani, ani kibole

    "Manifestujący w ostrych słowach domagali się dymisji centroprawicowego rządu Pedro Passosa Coelho i oskarżali go o doprowadzanie kraju i społeczeństwa do ruiny"

    którzy walczą o słuszną sprawę, zwłaszcza że rząd jest "prawicowy" - że do ruiny doprowadziło miejscowe lewactwo ani mru, mru

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,15093759,kat,355,title,Mlodziez-starla-sie-z-policja-sa-ranni-i-zatrzymani-zdjecia,galeria.html

    I tak wygląda manipulacja i socjotechnika, przekaz idzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki podanym przez Pana linkom i zdjęciom udało się przekonać jedną osobę jak wyglądały prawdziwe wydarzenia na marszu 11 listopada :)

      byłem, słyszałem Kowalskiego jak krzyknął: "spiewamy hymn, baczność", było coś w tym głosie:) i gdyby nie rozsądek tego pana i posła Górskiego z PIS, nie wiadomo jakby się to potoczylo,

      a widok prowokatorów stojących na alei Szucha przy MSZ za kordonem policji, człowiek żałuje że zoom w aparacie słaby

      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Nie miałem intencji nikogo przekonywać. To w tym kraju niemal niemożliwe.

      Moim celem było przekazanie jak to wyglądało moimi oczyma, co widziałem, co w tym temacie wiem (w skrócie oczywiście).

      Dziękuję za komentarz.

      Uszanowanie,

      Usuń
  11. Ja tam w aktywną prowokację, nie wierzę. Jednak policja tylko czekała, aby z byle powodu przerwać marsz. Część policjantów była napalona na zadymę, nie mniej niż kibole co idealnie widać na filmie, gdy policjant w kominiarce, prowokuje do tego aby dać mu w mordę i krzyczy że go to jebie, że Górski jest posłem.

    Na filmach też widać, jak umundurowana policja odrzuca race w zatrzymany marsz/tłum.

    Tego nawet nie można nazwać odpowiedzialną akcją policyjną. Cud się stał, że po tym jak zamknęli tłum z każdej strony nie doszło to paniki.

    Należy się cieszyć, że nie mieliśmy zamachów terrorystycznych, bo wtedy dobitnie by wyszło jaki poziom wyszkolenia policja prezentuje.

    Sven

    PS.
    Swoja drogę proponuje zrobić lubię to i rozesłać do znajomych:

    https://www.facebook.com/Delegalizacja.SLD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamachy terrorystyczne (uchowaj Boże!) byłby jak odpływ fali na morzu...byłoby widac, kto ma kąpielówki, a kto został...nagi.


      ps. ciekawa inicjatywa, symetryczna do "antyfaszystowskiej".

      pozdro.

      Usuń
    2. Marsze są coraz bardziej popularne więc i policja będzie miała więcej okazji żeby poćwiczyć na prawdziwym przeciwniku. Po paru latach będą już wiedzieli jak kulturalnie i z poszanowaniem praw człowieka przywalić pałą...

      Usuń
  12. Co do Stuhra, faktycznie się nie popisał,wielka wtopa, to coś w stylu "bula" Komorowskiego,
    Nie bronie go, interesuje sie historią i widac oczywisty lapsus.
    NIe mniej jednak znam ludzi po studiach (humanistycznych, ekonomicznych) którzy o tym nie wiedzieli.
    Skecz z Garou Stuhra śmieszny, inne także, ale w tym przypadku niewiedza ogromna dla mnie, dla osób które nie wiedziały o tym, "ot zwykle przejęzyczenie"
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy popełnia błędy, nie ma nieomylnych czy wszystko wiedzących...ale trwać w błędzie, udawać...wiejskiego filozofa to już nie przejdzie.

      Usuń
  13. "Za Tuskiem głosujcie"!

    http://www.youtube.com/watch?v=q9TI2mTq-J0

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wrażenie że wszystkich ogarnia szaleństwo. Media głównego nurtu przedstawiają wydarzenia zn 11 jak najazd Hunów, media prawicowe dostają histerii jak nastolatka.
    Policja pręży muskuły a jej rzecznik publicznie krytykuje wyrok sądu w sprawie zatrzymanego na marszu. Dla równowagi uczestniczy marszu wyzywają policjantów od gestapowców. Czy resztki rozsądku już totalnie odparowały z głów w tym kraju ? Co będzie jak kryzys jeszcze bardziej podgrzeje atmosferę ?
    Na rozluźnienie trochę inne spojrzenie na marsz.
    http://pyta.pl/?p=573
    Pozdrawiam
    Caramba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałem chłopaków z Pyty.pl:)

      Co do najazdu Hunów to "zdemolowana stolica" podsumowała straty na 20tys zniszczeń i 30tys kosztów sprzątania.

      Co do Gestapo to chodziło (chyba) o to strzelanie na wprost chociaż nawet na filmach widac, że bezpośredniego zagrożenia życia lub mienia nie było.

      Co do Rzecznika to p. Skołowski mówi to co ma powiedziec.

      Kryzys? A fuuuu jakie brzydkie słowo na "K"...wstydź się. Ironizuję oczywiście. Wszystko jest możliwe i tak jak koment, dwa powyżej napisał Nite: ćwiczenia aka kryterium uliczne trwa już kolejny rok. W tej chwili ( patrz na tę mapę http://www.businessinsider.com/interactive-map-protests-across-europe-today-n14-2012-11 ) korelacja jest znacząca.


      Usuń
    2. Bardzo ładna mapka :):):) Potwierdza się że kraje postsowieckie są przyzwyczajone do biedy i krótkiej smyczy. To już nie tylko "zielona wyspa", toż to archipelag spokoju !!!!!! Przewrotnie może się okazać że gimnastyka komunizmu przyda się na ciężkie czasy, bo wyćwiczyła nas w "radzeniu sobie". Paru emerytowanych towarzyszy chyba może sobie coś chlapnąć pod gnijący kapitalizm :):):):)
      W temacie policji to niektórych od kiboli różnią tylko kominiarki, ale do gestapo im jednak daleko, przynajmniej na razie.
      Caramba

      Usuń
    3. Kolego, ja mam jeszcze inne wytłumaczenie. Trafiłem na nie m.in. tutaj: http://www.zerohedge.com/news/2012-11-12/five-stages-sovereigns-life-cycle

      Jeśli będziesz chciał po polsku to daj znać.

      Usuń
  15. To ja dorzucę kolejna prowokację gazety:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12864325,_Nie_przyszedlem_prowokowac__Tylko_zapytac_o_dowody_.html

    Nic tylko prowokacja.

    Grato

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " Gdy rozum śpi budzą się demony ......." Fanatyzm po obu stronach osiąga chwilami poziomu który już sam nie wiem, śmieszy czy przeraża.
      Caramba

      Usuń
    2. Tragikomiczne są też zazwyczaj tłumaczenia "prowokatorów" czy to z prawej czy lewej czy dowolnej strony: "nie chciałem prowokować", "wolny kraj", "nie jestem związany z żadną partią", etc...

      W tej konkretnej sprawie:
      1. Caramba jak zwykle celnie,
      2. 18latek ma kohones i to niemałe, do tego jest/był czeladzkim zwolennikiem Ruchu Imienia "bezideowego chama", do tego przypadkowo miał "nagranie"...
      3. Macierewicz, który dla wielu jest gorszy od diabła chyba jednak "nie taki straszny jak go malują". Wyciągnął rękę, pomógł...Niesiołowski mógłby się podszkolić.
      4. Samo zachowanie uczestników jest normą, niestety zastraszającą. Jesteś w grupie, wszyscy mają podobne poglądy, trafia się "ten inny". Do tego kamera i...zonk gotowy. Internet jest pełen tego typu nagrań, której "ofiarami padli" chyba zwolennicy wszystkich stron sporu w tym nadwiślańskim kraju.



      Usuń
  16. Poprosze w ojczystym.
    Z góry dzięki.
    Caramba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedoczas! Użyj tego na ad hoc: http://translate.google.pl/ jak wstawisz adres strony to CAŁA zostanie przetłumaczona na dowolny język z listy. Możesz też copy+paste wybranych fragmentów textu i też przetłumaczy z jednego na drugi.
      Nie jest to może wybitny językoznawca ale daje obraz przekazu.
      pozdro,

      Usuń
    2. Cykliczność jest wpisana chyba w każdy aspekt życia, od narodzin i śmierć gwiazd po uprawę marchewki :)Myślisz że były blok wschodni jest cofnięty w "fazie" cyklu ? Europa zachodnia wchodzi w jego końcową fazę, wschód w ekspresowym tempie chce przerobić dwie pierwsze. Każdy cykl chyba wymaga określonego czasu, i nie da się przerobić tego na szybko.Jeżeli stara Europa chce jak najbardziej oddalić i rozciągnąć cykl końcowy a wschód dokonać szybkiego przeskoku początkowych etapów cyklu i ich kompresji, to powstające napięcia muszą być ogromne. Wszystko pewnie rozejdzie się w szwach o ile nie pęknie z hukiem, bo im większe napięcia tym większe bum.
      Dzięki za link.
      Pzdr
      Caramba

      Usuń
    3. Nie lekceważ( dosadne słowo, może za bardzo) cykliczności. Nie będę tego omawiał w komentarzu bo to zbyt obszerny temat. Cykle w najprzeróżniejszych dziedzinach/płaszczyznach istnieją i mają się dobrze. Czasem karkołomnie jest wyznaczyć: okres, extrema, obecną pozycję ale to raczej problem obserwatora niż cyklu.

      Co do pękania to wszystko zalezy od materiału, w którym powstają napięcia. np. guma i skóra. Jedna pęknie, druga "popuści" na szwach.

      Link, nie ma sprawy. Noszę się z zamiarem zrobienia jakiejś linkowni aby każdy kto ma coś ciekawego mógł dorzucic. Bo człowiek nie jest w stanie wszędzie "zajrzeć". Znajdziesz coś ciekawego ( to do każdego kto czyta) to w najbardziej bieżącym wątku plis podrzuc.

      Czesc

      Usuń