środa, 17 października 2012

Gdzie po mieszkanie?

Jeśli ktoś z Czytelników nie może zaczekać bo wydaje mu się, że musi kupić to poniżej znajduje się mapa nieruchomości w Warszawie i okolicach. Może pomóc w wyszukaniu mieszkania/domu/segmentu w wymarzonej okolicy.


Po kliknięciu powinno się powiększyć na cały ekran. Jeśli nie to  wejdź tutaj.

Mapa pochodzi z Atlasu Inwestycji Mieszkaniowych w Warszawie i Okolicach, który jest "sztandarowym projektem wydawniczym" Prywatnej Agencji Geograficznej.

"Atlas zawiera mapy Warszawy i okolic Warszawy, na których jak zwykle zaznaczamy lokalizacje aktualnej oferty deweloperów - osiedla mieszkaniowe, kamienice, osiedla domów jednorodzinnych - indywidualnych, bliźniaczych i segmentów (w edycji jesiennej 2012 łącznie 812 inwestycji). Atlas zawiera też mapy wybranych dzielnic Warszawy lub ich części, wyróżnionych ze względu na szybko postępujące procesy urbanizacyjne."  ( źródło)

Legenda do wyżej zamieszczonej mapy znajduje się w Atlasie :http://www.mapymieszkaniowe.pl/atlas.pdf

Zainteresowanym kupnem przypominam, że można i WARTO się targować. Przecież to WASZE pieniądze. 
Jak podaje Home Broker: W samym 2012 roku negocjacje, które sprowadziły cenę ofertową do poziomu o ponad jedną trzecią niższego niż wyjściowy zdarzają się średnio raz na 500 zawartych transakcji. Czterokrotnie częściej wynik negocjacji zawiera się w przedziale od 25% do 33% ceny ofertowej. Znacznie częściej, bo prawie raz na dziesięć przypadków, nabywcy udaje się obniżyć dziesiątą część wyjściowej wyceny. Najczęściej jednak (87,1% przypadków) cena transakcyjna w wyniku negocjacji nie zmienia się lub jest korygowana o maksymalnie 10%. W pierwszych trzech kwartałach roku transakcji, w przypadku których cena ofertowa równała się transakcyjnej, odnotowano 14,9%. Negocjacje w zakresie 5 - 10% miały miejsce w 25,7% przypadkach. Przeważnie jednak (46,6% przypadków) bufor do negocjacji to maksymalnie 5%. ( za)

Jeśli ktoś wstydzi się albo myśli, że "nie potrafi się targować  albo nie ma o co bo "co to jest 5%". Takiej osobie przypominam, że 5% od np. 300.000pln to 15.000pln. Czyli w sam raz na wycieczkę na Mauritius! Wystarczy tylko otworzyć usta i powiedzieć np. podoba mi się, chcę kupić ale proszę o rabat. Nic nie kosztuje, a może bardzo mile zaskoczyć. Tym bardziej, że: "(...)deweloperzy negocjując z nabywcami nie tylko obniżają ceny mieszkań, ale oferują też rabaty na miejsca postojowe lub komórki lokatorskie, atrakcyjne cenowo pakiety wykończeniowe, finansują wycieczki zagraniczne, a nawet dopłacają do rat kredytowych." ( op. cit). 



2 komentarze:

  1. http://www.ekonomia24.pl/artykul/705505,943861-Nowych-osiedli-bedzie-mniej.html?p=1

    Mimo spadających cen blisko 56 tys. nowych lokali czeka na nabywców. Ok. 30 proc. to mieszkania gotowe. Deweloperzy przestają budować


    Od stycznia do września br. inwestorzy oddali do użytkowania w sumie ponad 104 tys. mieszkań. To o 20,5 proc. więcej niż w takim okresie przed rokiem. Spada jednak liczba pozwoleń na budowę – podał wczoraj GUS.

    – Udział gotowych mieszkań stanowi ok. 30 proc. całej oferty deweloperskiej. Wiele z nich ma zbyt dużą powierzchnię w stosunku do liczby pokoi, więc cieszą się najmniejszym zainteresowaniem – mówi Tomasz Kołodziejczyk, pełnomocnik zarządu w firmie doradczej redNet Consulting. Jego zdaniem właśnie obserwujemy przełom na rynku, bo w III kwartale br. warszawscy deweloperzy wprowadzili na rynek mniej mieszkań, niż sprzedali. – Ceny będą jednak w dalszym ciągu spadać, o ok. 3–5 proc. w skali roku – przewiduje Kołodziejczyk. Natomiast sprzedaż w IV kwartale br. wzrośnie. Bezpośredni wpływ na to będzie miał koniec rządowego programu „Rodzina na swoim".

    Wiele osób zechce skorzystać z dopłat przed końcem roku, a deweloperzy będą im to ułatwiać rabatami. Kłopoty mogą czekać firmy od nowego roku

    Spore koszty ponoszą zarówno potrzebujący gotówki właściciele używanych mieszkań, jak i deweloperzy. Obciąża ich nie tylko obsługa kredytów zaciągniętych na realizację inwestycji, ale także utrzymanie gotowych, pustych mieszkań. Będą walczyć o kupców przede wszystkim cenami. Konkurencja na tym polu prawdopodobnie będzie się zaostrzać

    OdpowiedzUsuń
  2. A propos tej obniżania ceny, to przecież teraz jest moda wśród developerów na dawanie gratisów. Nawet jeżeli nie spuszczają z ceny to oferują chociażby wakacje na Mauritiusie (:P), we wrocławiu - nie pamiętam, który - developer oferował nawet samochody do domków podmiejskich. Tak branża, że klientów złapać nie łatwo, dlatego to klient, a nie developer jest w pozycji na negocjacji:P

    OdpowiedzUsuń