MEGA njus
Jak podają źródła irańskie, dziś w Teheranie odbyło się tajne spotkanie pomiędzy przedstawicielami Erdogana(Turcja) i Assada(Syria). Kolejne spotkanie ma mieć miejsce w ciągu kilki dni! Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że rozmowy dotyczą warunków normalizacji stosunków dyplomatycznych pomiędzy oboma krajami. Dotychczas Ankara była uważana, za głównego beneficjenta* oraz jednego ze sponsorów toczonej już od 5 lat tuż za jej granicami wojny domowej. W najbardziej odważnych scenariuszach miała także przesunąć swoje południowe granice kosztem Syrii i przyłączyć m.in. Aleppo. Wspierając rebeliantów realizowała także cele m.in. USA (pośrednio Izraela) i części krajów Zatoki Perskiej. Tureckie wojsko miało mniej więcej rok temu jawnie wkroczyć do Syrii w ramach tworzenia strefy buforowej przed bandytami z ISIS, co byłoby równoznaczne z końcem Assada. Zamiar ten powstrzymało "wmieszanie" się Rosji i słynna rosyjska groźba: "jeśli Turcja wejdzie, to spotka się tam z nami".
Aleppo jak Warszawa?
9 sierpnia 2016 doszło do spotkania Putina z Erdoganem, gdzie odnowiona została "wielka przyjaźń pomiędzy oboma narodami". Zaledwie dzień wcześniej m.in. FT.com opisał jak ogromnym kosztem (gotówka na łapówki, uzbrojenie) Ankara zmobilizowała antyassadowskich powstańców** do rozpoczęcia (1 sierpnia) wspólnej, wielkiej ofensywny w rejonie Aleppo, w której dzięki olbrzymim ofiarom udało się wyprzeć wojska wierne Assadowi ze sporego obszaru na południe od miasta. Dziś Persowie wprost mówią, że "jutro" Ankara porzuci "swoich" powstańców w Syrii!!!
Przypomina mi to sytuację Warszawy w lipcu/sierpniu 1944 r. Zdaje się, że 6 sierpnia "Londyński" premier miał zaplanowane ze Stalinem spotkanie w Moskwie. Obaj politycy mieli omawiać kwestię polską po wyparciu hitlerowców z terenów ziem polskich. Powstanie wybuchło 1 sierpnia i miało być naszą "kartą przetargową" w rozmowach z potworem. Jak wyszło, wszyscy wiemy...
Czy taki sam los czeka na powstańców i cywili z rejonu Aleppo? Swoje zrobili, teraz niech liczą na siebie. Wydaje się bowiem, że świat nurtuje zupełnie inne pytanie. Mianowicie, czy Ankara pozostanie lojalnym członkiem NATO, czy też dołączy do nowo-powstającego aliansu Rosja-Iran-Azerbejdżan (więcej np. tutaj kliknij w ten link) ?
Pożyjemy zobaczymy.
ps.Czystka w Turcji trwa. Poniżej dane do dnia wczorajszego.
*kupowanie "za grosze" ropy od tzw. Państwa Islamskiego (ISIS), kupowanie "za bezcen" maszyn i urządzeń od rebeliantów pochodzących z zajętych przez nich syryjskich fabryk, zniszczenie konkurencji dla swojego przemysłu m.in. w regionie tzw. przemysłowego Aleppo, sprzedaż broni.
**oni sami określają się jako "Freedom fighers"
Njusacz 77p · 450 tygodni temu
https://www.washingtonpost.com/world/national-sec...
gajger · 450 tygodni temu
Njusacz 77p · 450 tygodni temu
ps. Przykład pierwszy z brzegu. Bombowce "ruskich" leciały nad cel - obóz bojowników wspieranych przez USA - nagle pojawiły się 2xf16 i dały do zrozumienia, że to zły cel...ruski zamachał skrzydłami i...zbombardował do gołej ziemi, "sojuszników" USA.
Beczka prochu w kilku miejscach globu w tej chwili. Dużo zależy kto wyga w USA "żyrandol".
ps2. coś tutaj będzie się pojawiac od czasu do czasu. Chyba, że przejdę do SiPa, ale to jeszcze nic nie wiadomo.
Caramba · 450 tygodni temu
Njusacz 77p · 450 tygodni temu
Po drugie, jedyne co porównuję, to ten instrumentalizm "starszych i mądrzejszych" albo "Zachodu"...gdy jest zapotrzebowania, to pogłaszczą cię po główce, a ty durny wyciągniesz za nich kasztany z płonącego ogniska...pal licho gdy tylko poparzysz sobie łapy, często, gęsto po prostu zapłacisz za tę chwilę ich uwagi najwyższą cenę. O TYM JEST ta notka. Broń mnie Boże, abym porównywał nieporównywalne. Zresztą sam widzisz w p.1 ...nie da się porównac jabłek z gruszkami...co najwyżej fakt, jaki los zostanie im zgotowany.
Njusacz 77p · 450 tygodni temu
1. w wolnym tłumaczeniu - pomimo różnic w podejściu do tematu, Turcja i Iran wzmocnią kooperację aby zaprowadzic w Syrii pokój.
2. Syria zachowa integralnosc terytorialną, a Syryjczycy zdecydują o swojej przyszłosci - nie dodano którzy Syryjczycy.
3. Razem staniemy do walki z extremizmem spod znaku ISIS i...Nusry. - tak, tak, tej samej Nusry, której zapłacono nie dalej niż miesiąc temu za jej atak na Assada.
Nie widzę słowa o Kurdach...czyli obie strony "knują" coś przeciwko nim. To jest tak naprawdę powód dlaczego Ankara nagle zaczęła tak bardzo przyjaźnic się i wsłuchiwać w to co mówi jej Teheran. Moskwa rozegrała kwestię Kurdów pokazowo/w swoim stylu...ale to temat na zupełnie inne wpis.
Njusacz 77p · 450 tygodni temu
Najciekawszy fragment: A weak Islamic State is, counter-intuitively, preferable to a destroyed one. Islamic State is a magnet for radicalized Muslims in countries throughout the world. These volunteers are easier targets to identify, saving intelligence work. They acquire destructive skills in the fields of Syria and Iraq that are of undoubted concern if they return home, but some of them acquire martyr status while still away -- a blessing for their home countries. If Islamic State is fully defeated, more of these people are likely to come home and cause trouble.
Jednym słowem potwierdza to co napisałem w komentarzu do carramby...dajmy igrzyska i poszczujmy jednych na drugich. a Syryjczykami czy Irakijczykami, kto tam będzie się przejmował.
Caramba · 450 tygodni temu