środa, 9 września 2015

29 do ZERA

Dziś njus, przy którym moje kilkuletnie wieszczenie, że "idzie nowe" jest dziecięcym kwileniem...





Mianowicie Jarosław Kaczyński został uznany Człowiekiem Roku dorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy! i to stosunkiem głosów jak w tytule!!!

"Stary wygra" skomentował to tak:

Różnych rzeczy się spodziewałem, ale nie nagrody tutaj. W tym zaskoczeniu jest nadzieja. Nadzieja dla Polski. Pan redaktor trochę tę sprawę podniósł, ale powiem więcej. Mam nadzieję, że ta nagroda jest symptomem pewnej zmiany, bardzo ważnej zmiany, że coś niedobrego w naszej historii, w naszym życiu publicznym, coś co trwało wiele lat się kończy, że wracamy do normalności, w której są różne poglądy, które muszą się ścierać, w której mamy do czynienia z rządem i opozycją, ale wszystko funkcjonuje w ramach wzajemnej akceptacji, akceptacji demokracji. Mam nadzieję, że ta zmiana w Polsce się zaczyna, że ten fakt, który ma dziś miejsce, który jest tak miły dla mnie, jest symptomem tej zmiany. Byłoby bardzo dobrze, gdyby tak było. Jeszcze raz dziękuję
(pogrubienia nie moje, a znajomego który mi tego njusa podesłał).





Komentarze (53)

Wczytywanie... Logowanie...
  • Zalogowany jako
Chciallbym powiedziec-zmadrzeli.Ale jestem sceptyczny i powiem-boja sie.
2 odpowiedzi · aktywny 499 tygodni temu
W tym temacie jest dużo wątków, które się przeplatają.
Po 1. były dwa głosowania. w pierwszym tzw Kaczafi miał 9, Arsenij Jaceniuk 7, Reprezentacja w siatkówkę 6, Herbert Wirth 6 i Mirosław Wawrowski 1. - "konkurencja" zatem specyficzna.
Po 2. w skład Rady wchodza podobno takie osoby jak: Kwaśniewski, HGW, Buzek, Grabarczyk, Ciosek, Pieronek, Hajdarowicz!, Pieronek, Jacek Socha czy Zbigniew Niemczycki - co kierowało tymi tak różnymi osobami? niektórzy mówią, że prośba o...ułaskawienie :)
Po 3. prof. Balcerowicz odciął się już od tej nagrody, a szef Nowoczesna.pl czyli Petru nie omieszkał wyszydzic ekonomicznych umiejętności JarKacza...także pewni ludzie, pewne środowiska czują się w obowiązku odciąc się.
itp, itd.
Duże zaskoczenie, dla wielu szok połączony z niedowierzaniem. Stąd też i ten temat w notce, chociaż zupełnie inna chodzi mi po głowie. Może wychodzi.

ps. pozdrowienia dla wszystkich czytających z Sycylii :)
o a teraz przeczytałem na wpolityce coś takiego: Zgodnie z regulaminem każdy z członków Rady Programowej ma prawo zgłaszania kandydatów do Nagrody Człowieka Roku. Wśród zgłoszonych był Jarosław Kaczyński, który otrzymał 9 głosów na 34 członków Rady. Kolejny kandydat miał 7 głosów. W demokracji szanuje się wynik wyborów. Jeśli ktoś otrzymuje największą liczbę głosów, zostaje Człowiekiem Roku
— mówił Sowa w TVN24.

zatem mogło nie byc drugiej tury i tego 29 do 0 i...ale tym gorzej dla faktów :)

ps. nic nie będę już zmieniał, na przyszłosc muszę poszperac zanim wrzucę coś na bloga po liście od kogokolwiek.
Ale jak dyktator Kaczafi przyczynił się w jakiś sposób polskiej gospodarce? Czyżby to takie podlizanie się? Ja bym dał Kulczykowi, żeby uczcić jego pamięć...
1 odpowiedź · aktywny 499 tygodni temu
Pewnie ze podlizanie sie-czuja ze nadchodzi zmiana wladzy wiec jak to napisal/zasugerowal Njusacz trzeba prosic o ulaskawienie.Przynajmniej ci ktorzy maja co slabszych protektorow.
Kulczykowi?Jakos jego zaslug dla plskiej gospodarki nie widze-no chyba ze jestes Francuzem?
29 do ZERA czy 9 do 29 to pewna różnica. Ale nic to. Mnie bardziej ciekawią sukcesy Yaro. Cóż on takiego uczynił, że nagrodę mu dali?
Owszem - był o 50% (głosów) lepszy niż siatkarze ale o nich przynajmniej coś wiadomo.
Chyba, że przyjmiemy, że NIEBYT to sukces. Yaro nie pokazywał się w kampanii prezydenckiej, nie brał udziału w spotkaniach BBN, nie ruszał Smoleńska i zdrady o świcie (nie tak dawno sztandarowy temat) i NIE robił jeszcze wielu innych rzeczy.
Zgadzam się, że to NIEROBIENIE pomogło Dudzie odnieść sukces.
Ale ja znam paru obszczymurków, którzy nic nie robią od wielu lat. I jakoś nikt ich nie uhonorował.

PS. Ostatnio Yaro, Duda i Miller oleli temat uchodźców. Słusznie - niech się Kopacz martwi. A kto będzie martwił się po Kopacz?
Coś mi się wydaje, że NICNIEROBIENIE jako sposób na sukces może nowej władzy wejść w krew bardziej niż starej.

zimny
32 odpowiedzi · aktywny 498 tygodni temu
oj zimny zimny, nie dostrzegasz, że napisałem tym gorzej dla faktów? oraz że dodałem, że będę musiał mocniej weryfikowac, co mi znajomi przesyłąją? czy też po prostu czepiasz się mnie za tę nagrodę dla Jarosława? to po prostu powiedz, nie podoba mi się, że on ją dostał i będzie klarownie.

zresztą "myśmy" mieli już chyba 4czy5 Człowieków Roku 2014, co jeden to lepszy, a najlepszy p. Bronisław Komorowski, nieprawdaż? Już w marcu 2015 pisałem, że on został tym "człowiekiem" dlatego, że przegra wybory których nie miał prawa nie wygrac (dosłowny cyctat). poza tym, coż PBK takie narobił?

w sprawie PS. PiS nie może wyrywac się zbyt dosadnie, bo wie, że dostanie w spadku ten cały ambaras (dziura Szczurka, to dopiero będą fajerwerki!!! przy kórych uchodźcy to małe piwko przed śniadaniem!!!). Także jednym, który KORZYSTA na tym co sie dzieje...Korwin (w znaczeniu partii). Chyba dobrym posunięciem będzie psotawic 100zeta u buków, że jednak wejdą do Sejmu. kurs jeszcze niedawno był 3:1 czyli za stówkę, dostac można 3 gdy wejdą. Także Szczęść Boże Zimny :)
a temat uchodźców jest na tyle poważny, że zrobię o tym notkę.
Nie czepiam się Ciebie. Czepiam się njusa (nie njusacza) który poszedł w kaczosłużnych mediach. Tam faktycznie stało, że było jednogłośnie a sprostowanie przyszło potem.

Nagroda mi się nie podoba bo nie lubię zapachu wazeliny. Z resztą - zauważ, że Duda (który faktycznie coś osiągnął) nie dostał ani jednego głosu. Widać wiadomo, kto rozdaje karty i komu lizać....

Nie lekceważ uchodźców. Sam się kiedyś zastanawiałem jak długo światła i zamożna północ może bezkolizyjnie sąsiadować z ciemnym i biednym południem. Stawiałem, że dotąd, dopóki ebola na tyle nie zmutuje żeby można ją było dowieść do UE czy USA.

Ale wydaje się , że ludzie są skuteczniejsi od wirusa. UE BĘDZIE MUSIAŁA coś z tym zrobić - w imię ideałów, które wałkuj od początku świata. A to przyciągnie następnych.....

Obawiam się, że to co mamy teraz to tylko mały prolog.
widzisz jak to jest, góra z góra się nie zejdzie, a ludzie o odmiennych spojrzeniach patrzą często w tę samą stronę.

To, co chcę tylko dodac, różni nas: albo twierdzimy, że za Dudą/Szydło stoi...ten co stoi, a wówczas tego typu nagroda nie jest od czapy, albo przyznajemy, że w/w są niezależnymi bytami, a tzw Kaczor...zerem. Innej opcji nie ma. Tzn jest...próbując ją nazwac nie używałby jednak "wazeliny", bo to co miało miejsce porównac można do pokojowej Nagrody Nobly dla Obamy w zasadzie na zaś przyznana. I spójrz po czasie jak małym kosztem (nagrody) ile pewne gremium/ia uzyskały!

Jesteś inteligentnym człowiekiem, wyjdź poza pudełko! zobaczysz o ile więcej widać!!!
Porównanie Kaczora do Obamy.... Oj, oj ale pojechałeś! No - faktem jest, że Nobel a nagroda od jakiegoś Forum to też różnica. Ale jednak mniejsza.

To z "albo - albo" prawie Ci się udało. Prawie. Bo owszem - zapewne Kaczor klepnął go jako kandydata ale potem całą resztę załatwili marketingowcy. Trzeba im przyznać, że dobrze załatwili. Plastikowo ładny Pan Nikt został prezydentem. Recepta prosta - wziąć wygadanego, umyć, uczesać, dać dobry garnitur a dalej niech obiecuje. Każdemu coś - jak w modlitwie F. Villona (znasz?).
Ciemny lud to kupił - to niech ma.
A wracając do Kaczafiego. Jak już namaścił Pana Nikt to wlazł pod kołdrę i siedzi tam do dzisiaj. Pewnie posiedzi do parlamentarnych.
Każdy myślący będzie smarował Kaczafiemu bo tylko idiota smarowałby Panu Nikt, a smarować trzeba jak wieje wiatr zmian.
"Nagroda mi się nie podoba bo nie lubię zapachu wazeliny. "

Jestem tzw.moherem ale zgodze sie z Toba-tez nie lubie zapachu wazeliny(mam zreszta wrazenie ze to u moherow dosc czesta "przypadlosc").Dlatego tez "pociesze" cie-nic im ta wazelina nie pomoze,ida w odstawke.
Sadze ze nie bedzie trzeciej grubej kreski.Dotychczas mielismy bowiem dwie:z 1989 ktora prawie nas wykonczyla i ta mini z 2005 kiedy to PIS probowal sie po cichu dogadac ze sluzbami i oligarchami ktora spowodowala ze wladza PISu byla czysto iluzoryczna.Co prawda Kaczor cigale jeszcze sie nie wyleczyl z nieodwzajemninionej milosci do budzetowki ale jak sadze milosc do oligarchow i sluzb oraz ich totumfackich juz mu wywietrzala z glowy.Ci ludzie niewiele umieja(poza kradzeniem i klamaniem) wiec sa niepotrzebni a do tego maja mase hakow w zyciorysach ktore to sa znane obcym sluzbom.Ze nie wspomne o tym ze zdrajca to zawsze zdrajca i istnieje duze ryzyko ze zdradzi znowu.W narodzie musi nastapic MORALNE ODRODZENIE i aby tak sie stalo ludzie musza zobaczyc ze jest Prawo i Sprawiedliwosc-za uczciwosc,ciezka prace i patriotyzm jest nagroda i przyslowiowe konfitury podczas gdy za zdrade i zlodziejstwo jest kara i wiezienny pasiak.Jesli takie odrodzenie nie nastapi to bylaby to tlyko IIIRP bis.
Sadze/mam nadzieje ze Kaczor jako wytrawny gracz tez to rozumie a obecna jego lagodnosc to tylko "usypianie" baranow przed "rzezia".
Piotr, w sobotę miałem spotkanie, na którym poszedł taki njus: "u mnie w robocie przez lata byłem znienawidzonym pisiorem, wszyscy na mnie psy wieszali, jeszcze w poniedziałek wytykano mi to czy owo, następnie nasi pojechali do Krynicy, wrócili i już w piątek prawie wszyscy chcieli się ze mną kumplowac, żaden z "nawróconych" na razie nie powiedział przepraszam." (bo niby za co?) Także obawiam się, że masz rację. Lemingi zaczęły się ustawiac doopą do wiatru!
na spotkaniu był też Mr. X (bardzo łebski koleżka w tym co robi), który naprawdę mocno PiS przez lata czelendzował i nawet on zmienił front! chociaż trzeba mu powiedziec, że resztki klasy zachował...nie idzie na wybory, będzie stał z boku i patrzył.
Takie zycie.Ale nie chodzi o same lemingi jak obaj zreszta wiemy.Lemingi to mozna co najwyzej pozawstydzac(mocno bijac chyba jednak sie da) i do roboty gonic bo oczywiscie nic wiecej(w koncu trudno naprawde ostro "karac" za glupote).Ale dla "wladcow lemingow" nie powinno byc zadnej litosci-jesli im darujemy to nie bedzie to zadna IVRP tylko IIIRP bis a to ten narod OBAWIAM SIE zniszczy najpierw moralnie a potem chyba pod kazdym innym wzgledem.

Chetnie poslucham Twoich argumentow za imigrantami skoro juz sie zadeklarowales w tej materii.
o migrantach potrzeba min notki, albo dwóch.

a o tym co się teraz dzieje ładnie opisał RAZ: O drugim opowiedział mi znajomy taksówkarz. Wiózł lekarza specjalistę w wieku dojrzałym, pracującego w znanym szpitalu klinicznym, a więc, wydawałoby się, człowieka mogącego swej pozycji zawodowej być pewnym. Ponieważ znajomy taksówkarz jest zagorzałym zwolennikiem prawicy, na prawym siedzeniu wozi zawsze pomocną do oświecania klientów prawicową literaturę. I nią właśnie zainteresował się doktor, a widząc, że ma do czynienia z ekspertem, zaczął wypytywać o poszczególne tytuły oraz pisujących do nich autorów. Po czym poprosił o poradę, które z prawicowych pism zdaniem taksówkarza najlepiej czytać, żeby być z PiS na bieżąco i orientować się, co PiS-owiec powinien uważać na jaki temat. Takie ujęcie sprawy nieco taksówkarza zdziwiło, więc pan doktor – relata refero – z rozbrajającą szczerością wyjaśnił mu, że właśnie przygotowuje się, żeby też zostać PiS-owcem. Dotychczas był oczywiście za Platformą, bo całe kierownictwo kliniki jest z nominacji PO, więc czytał „Wyborczą” i „Politykę”, ale przecież po tym, co ta… ta premier Kopacz, powiedzmy, wyrabia, to PiS ma jak w banku większość, kto wie, czy nie konstytucyjną, więc niedługo szefowie doktora będą z PiS. Człowiek rozsądny, do jakich pan doktor niewątpliwie siebie zaliczał, wie, co to oznacza i jak się w takiej sytuacji znaleźć.
http://dorzeczy.pl/id,7147/Dwoch-platformersow.ht...
"Lemingi doopą do wiatru"

chwytliwy tekst
ja poprosze wpis o takim tytule B)
masz rację, dobra notka mogłaby powstac, bo to jest cała nędza tej naszej nadwiślańskiej ludożerki...zawsze ustawia się doopą do wiatru, a później płacz. ale zanim ta doopa ich zaboli, to najważniejsze: aby nie stac na uboczu, aby nie miec własnego zdania, nie musiec go obronic...aby byc w grupie! czy kredyt we franku, czy tuskowa druga irlandia, czy...zresztą Ty masę przykładów dawałeś dawniej u siebie na blogu.
nadrabiam zaległosci po likendzie, bo sporo się działo i widzę coś takiego:
@Autor
Zawsze zastanawiał mnie ten owczy pęd do tego by postępować tak, jak wszyscy inni, nawet jeśli działania tych innych były na pierwszy rzut oka skrajnie głupie, a jedyną racją jaką podejmowali ich uczestnicy było właśnie to – bo wszyscy tak robią.
I następne pytanie.
Dlaczego wszyscy tak robią, choć nie odnoszą sukcesu ?
Wystarczyło tylko oszukańczo przedefiniować sukces.
AUU12.09 11:23 http://coryllus.salon24.pl/668395,14-lat-minelo#
pasuje jak ulał.
a wiesz co
w kraju mamy takie dwa specyficzne, (rozpoznane i zdefiniowane) rodzaje ludożerki.
1: Lemingi
2: Janusze

czy my tu aby nie zaniedbujemy drugiej grupy?
dla mnie, to jedno i to samo. tzn nie rozróżniam/nie znam definicji.
tak sobie siedzę,
pare dni wolne mam
bym się pokłócił o coś z Tobą jak za starych czasów
tylko punktu zaczepienia nie mam ;)
Seba, w życiu to trzeba robic KESZ, a im większy tym lepszy. Można też kochac się do utraty tchu, albo budowac pomnik, który po latach zostanie i nie do umrzec całym. Kłócic się w necie?! Egzaltowac albo nie daj Boże komuś udowadniac, że nie ma racji, to można raz na rok, tak w ramach fanaberii.

Zapewne już widziałeś, ale nie zaszkodzi raz jeszcze: http://paweltkaczyk.com/pl/lekcje-z-doliny-krzemo...

ps. chyba wiem, gdzie teraz mieszasz. kibicuję :)
no ja tak właśnie w ramach kontyngentu raz do roku kombinuje xD

i też chyba wiem gdzie mieszkasz i też kibicuje

B)
albo chyba nie wiem
ale też nadal kibicuje :D
a z "mieszaniem" to mnie poza "realem" nigdzie nie ma,
więc jakby coś w necie wydające się, że to ja - to nie ja o.0
do Niny sobie właśnie zajrzałem i co ja pacze odnośnie podcastów: https://futrzak.wordpress.com/2015/09/04/internet...
kurcze, ależ to celne...
i tak, i nie.

Gdyby było tylko tak, jak ona to widzi, to np takie audiobuki można o kant...grzywki. Jedni nie potrafią czytac ze zrozumieniem, a są super słuchaczami, drudzy czytelnictwo traktują jako luksus na, który ich nie stac (mówię o czasie - bo aki podcast w tle daje przecież możlwiości robienie kilku aktywności na raz - szczególnie jadąc autem), jeszcze inni po prostu lubią słowo mówione(np ten kolezka od małej wielkiej firmy...w Brazylii tęsknił za polską mową).

Wszystko zależy od talentu, od umiejętności, wiedzy/treści.

ps. zazwyczaj preferuję przeczytac kilka stron A4 (mógłbym skanowac tak jak zawsze) niż 30-40 minut wsłuchiwac się w rozmowę specjalistów, ale czasem lubię.
Trochę nie w tym kierunku.
Nina zwróciła uwagę m.in. na pewną osobliwość obecną w wielu podcastach, a mianowicie:
- ględzenie o niczym przez X czasu, kierowanie do słuchacza nieistotnych informacji.
Ja mam te same odczucia. Zbyt często.

Audiobooki są przygotowywane z należytym szacunkiem dla odbiorcy i starannością.
Podcasty internetowe - różnie bywa. Ja się często przy nich męczę próbując wyłowić coś wartościowego. Bywa, że z godzinnego słuchania nie wynotuje sobie nawet jednego zdania.
dlatego ja słucham tylko mała-wielka firma. zresztą to Ty mi to poleciłeś.
chodzi mi po głowie teraz taka myśl:
w moim odczuciu zamiast np. ostatniej, 35 min. audycji MWF, lepiej na szybko zczytać sobie tego bloga: http://marcinszelag.natemat.pl/
oraz uzupełniająco 1 rozdział z "Podręcznika Startupu" Blanka & Dorfa
ten sam czas, ale znacznie więcej treści w temacie ;-)

piszę tak bo akurat wspomnianego podcastu słuchałem zaraz po lekturze polecanej książki (mając też w pamięci linkowanego Marcina Szeląga) i jakoś tak... odczułem niedosyt,
podcast mnie nie powalił

stąd też i po części solidarność z tym co napisała Nina

P.S.
ciekawe treści znajdzie się też tutaj: http://martech.vc/

jakiś czepialski się chyba zrobiłem ostatnio...
i bardzo dobrze, że czepialski!

co do tego, czy coś bardziej wzrusza, czy mniej wzrusza, bo Słowacki wielkim poeta był. ano, to zależy od etapu na którym się znajdujesz, od tego czego szukasz i czego ci brakuje, aby dotrzec tam gdzie sobie zaplanowałeś. of kors najsamwprzód to trzeba ruszyc doopę. dlatego upierac się będę że akurat podcasty mwf są ok, a czasem nawet lepsze. po prostu nie z każdego można coś skorzystac, gdy się już COŚ liznęło to tu, to tam. oni się przygotowują całkiem przyzwoicie, nei robią tego od czapy. u mnie mają duży plus za to że im się chce, za to że czasem ktoś się do nich zwraca z problelem, a oni go od a-z analizują (to normalnie kosztuje całkiem sporo!) za friko! np jakiś czas temu zrobili plan marketingowy dla jakiegos zagubionego koleżki sprzedającemu drewniane domy. ktoś może powiedziec książkowo, albo że teoretycznie, a ja ci powiem, że wiedząc to co wiem, to oni zrobili to na 4+, a nawet 5! podkreślę ZA FRIKO!
"w życiu to trzeba robic KESZ, a im większy tym lepszy."

Jak to szlo?"Nawet jeslibys bogactwa calego swiata zyskal coz ci po nich jesli dusze swa zatracisz?"Czy jakos tak.Wiem,czepiam sie ale jakos ideologia trzaskania keszu dla samego trzaskania keszu do mnie nie przemawia.Wiem,wiem wolnosc itp ale czy to aby zwyczajnie nie wymowka jest?Ale ja zawsze dziwny bylem w tej materii(nawet jesli sam cos tam kombinuje to raczej z musu niz z checi bo wolalbym nie musiec).
Komisje weryfikacyjne oraz sledcze po ewentualnym przejeciu wladzy bede a ze mowia ze nie beda...coz....owieczki na rzez itp jak SADZE.
widzisz, ja mam już na karku rodzinę, firmę, umowy, kooperantów i kontrahentów...nie mogę się z dnia na dzień ot tak odciąc od wszystkiego i wejśc na słup i siedziec na nim kilkanasie lat jak to pewnien Szymon swego czasu praktykował. a skoro wstąpiłem już na tę ścieżkę, to nią kroczę, bo jeśli rękę przykładasz do pługa, a wstecz się oglądasz, to...

po prostu masz jakieś powołanie, masz jakieś talenty, to zaczynasz od ich rozwoju, to zazwyczaj niesie ze sobą sporo keszu, gdy się osiągnie pewnien pułap. W momencie gdy dojdziesz do miejsca, w którym chciałeś byc, to wówczas możesz sobie zaplanowac nową podróż. kesz bardzo się wówczas przyda. trzeba robic swoje. trzeba robic to dobrze. trzeba wiedziec po co to się robi.

może niefortunnie to pierwotne "motto", ale im prościej tym lepiej. tak ostatnio postrzegam swiat i ludzi. nie ma co kombinowac.
Ja nie mowiez zeby sie od czegokolwiek odcinac.Ja tylko przypominam ze istnieje niebezpieczenstwo ze robienie "jak najwiekszego keszu" moze sie przerodzic w "robienie jak najwiekszego keszu za wszelka cene".Ale akurat TY zdajesz sobie z tego sprawe jak sadze.
Z innej beczki, dziś jest PIERWSZY DZIEŃ od podpisania Porozumienia Mińskiego 2.0, w którym nie padły ŻADNE STRZAŁY na UKRAINIE!!! Dostałem njusa, że z Sewastopola (Krymu) przerzucane są "zielone ludzki" do Syrii! Jeśli tak, to Kreml nie będzie walczył na 2 frontach! Rosja najprawdopodobniej, albo wchodzi w jakiś deal i zaprowadzi tymi sami żołnierzami spokój na bliskim wschodzie, albo wprost przeciwnie nie ma żadnego dilu, a Putin robi swoją własną grę...czytaj definitywnie uratuje al-Asada i zaprowadzi spokój! Gdy mu się uda, będzie mógł znowu dostac nobla jako ten, któren zatrzymał napływ uchodzców do EUropy. JEśli zaprowadzi, to może liczyc na nieformalną(?) zgodę na aneksję Krymu i byc może coś ponad 2władzę w Donbasie.
no pożyjemy zobaczymy.
i teraz z innej beczki 2.0

Poszedł, a właściwie przyszedł do mnie kolejny njus: "Grupa Maspex Wadowice - nie było porozumienia i zgody na wykorzystanie produktów Grupy w spocie @Platforma_org "Droga do greckiej tragedii".

Czujecie to?! Oto firma, która ma 2mld(strzelam z palca) przychodu protestuje i oburza się na fakt DARMOWEJ reklamy swoich produktów w spocie nakręconym przez obóz rządowy!

To już nie jest nawet początek końca!

ps. według niepotwierdzonych informacji (list od znajomego) pomiędzy PiSem, a PO jest...27 punktów procentowych różnicy!
10 odpowiedzi · aktywny 498 tygodni temu
Bez palca to 3,5 mld. Aż nawet obejrzałem ten spot. Produkty znikały z lodówki bo drożały (gdzieś to już było - deja-vu?).
Też bym nie chciał takiej reklamy.
I jeszcze - te produkty były tak pokazane, że za cholerę bym nie wiedział co to gdyby nie Twoja wiadomość. Może to więc na odwrót - jednak reklama (przez protest)?

A propos przewagi.
Jak tak to PiS ma większość konstytucyjną. Czego się po tym spodziewasz?
Słuszna uwaga o tej akcji Maspexu!

Czego się spodziewam? Zimny!

1. nie rozumiem tego zatroskania/autozastraszenia PiSem! co oni mogą zmienic w konstytucji? co im da ta większosc, poza tym, że nie będą mogli już zwalic odpowiedzialności na kreta Giertycha, czy niepewny element Samoobrony? ja nawet bym chciał aby rządzili w pojedynkę! teraz PO broni się, ze 8 lat zmarnowało, bo...Pesel nie dawał!

Idźmy dalej, co oni mogą zrobic?
a. Rozwiązanie Senatu-myślę, że obaj jesteśmy za, po tym co dzieje się w tej szacownej izbie zadumy w ostatniej kadencji. zawsze ze 100mln dolarów rocznie bedzie mozna zaoszczędzic.
b. Zmiana we władzy wykonawczej i przejście na system prezydencki w stylu USA (Francja to najlepszy przykład jak można zamienic siekierkę (kanclerski obecny w RP) na kijek (prezydencki z przydupasem czyli francuski) - jestem za taką zmianą jakby coś! nie stac nas na dwa ośrodki władzy wykonawczej, szczególnie w przypadku braku koabitacji!
c. Zmiany w referendach? Zmniejszenie Sejmu? Zapis na lasy państwowe, jeszcze większa inwigilacja niż to co mamy za PO?,,,no Zimny, co oni mają takiego zmienic w konstytucji żebym zaczął się ich obawiac? Bo chyba nie wierzysz w coś takiego jak zapis "o przewodniej roli w państwe" np rozgłośni z Torunia, albo żerowaniu ustaw przez...państwo Vatykan?! no serio nie wiem co takiego mogą spierdolic, czego PO przez 8 lat nie nadszarpnęło.

2. PO przestało byc już antyPisem!
a. kto ze znienawidzonych przez elity polityków PISu z lat 2005-07 został przy Kaczyńskim? Jedynie poobijany Ziobro! cała reszta jest już w PO!!! "Kaczafi" jest chyba jedynym demokratycznym politykiem, który swoimi ludźmi obsadził i rząd, i opozycję!!! (słabo na nagrodę Człowieka Roku? - kpię of kors...ale z PO!)
b. jaką politykę ma teraz PO? ano najpierw wyśmiac propozycję PiSu, a następnie zwielokrotnic jej siłę rażenia pod swoim szyldem...patrz chociażby ostatnie pomysły ze zniesieniem podatków dla młodych, zusu, etc...co gorszego może jeszcze zrobic PIS niż to co OBIECUJE teraz PO? no chyba, że mi powiesz, że PO jak zwykle TYLKO OBIECUJE i nic z tego nie zamierza zrobic jak wygra, a PIS swoje naprawdę wprowadzi w życie...ale to jeszcze GORZEJ dla PO!
c. "co nas łączy poza władzą?" powiedział swego czasu Tusk. odpowiedz mi, bo nawet on rozłożył ręce i spierdolił "na zmywak"! jaka idea przyświeca teraz w Platformie? dlaczego normalny człowiek ma ich wspierac w ich nieudolności? w imię czego?

3. wreszcie coś co nazywam "zakładem lenego" na wzór zakładu o istnieniu Boga pewnego znanego filozofa.
Jeśli PiSowi się powiedzie i zaskoczy pozytywnie, to wiadomo co, a jeśli nie udźwignie, to...za 4 lata nie będzie już, ani PiS, ani PO! Nastąpi nowe rozdanie, zupełnie nowe twarze. Teraz PO jako partia władzy ma "fory" z każdej strony, nie można nic na nich powiedziec, bo ...zły pis dojdzie do władzy,...nie można promowac nowej inicjatywy, bo...zły pis dojdzie do władzy, itp, itd. Warto zatem dac im szansę i w najgorszym badź razie pomęczyc się max 4 lata. Za wielkie nadzieje pokładają ludzie w PiSie teraz, jak nie poradzą sobie, to nie ma nic gorszego niż zawiedzenie.

Także taka sytuacja. Ale chętnie przeczytam czego boi się ktoś taki jak Ty?
Nie odrobiłeś lekcji. Pytanie było proste - czego oczekujesz po samodzielnej władzy PiS. A odpowiedź? Mówiąc krótko - że nie będzie gorszy od PO. Co ważne - nigdzie nie napisałeś, że będzie lepszy.
Czyli - zmiana dla samej zmiany. Jak nie będzie lepiej to niech będzie inaczej. A potem się zobaczy.
Od strony logicznej wygląda to tak, że zmieniamy stary i dobrze znany wrzód na doopie (z którym nauczyliśmy się żyć) na wrzód nowy, nierozpoznany ZE SŁABĄ NADZIEJĄ, że nie będzie gorzej.

A pytałem dlatego, że mam już dosyć głosowania przeciw. Chciałbym, żeby koś dał mi szansę głosowania za. A tu kicha.
Takie stawianie kwestii nie jest uczciwe. Dlaczego?
1. negatywna odpowiedź JUŻ jest odpowiedzią. Napisałem czego ze "złych" rzeczy się NIE spodziewam. Napisałem też, co ze "złych" (dla niektórych) tematów nawet popieram. To już jest coś. Ponieważ nie wskazałeś nic innego, ani niczego nie zakwestionowałeś, to...czego Ty się zatem obawiasz?
2. Obaj przeżyliśmy już na tym łez padole całkiem sporo.Obaj widzieliśmy już wiele i obaj NIE POWINNIŚMY miec już młodzieńczych/dziecinnych złudzeń! Jeśli nie piszę czego się spodziewam, to znaczy, że na tyle znam życie/politykę, że wiem co piszę. Spójrz w zasadzie ANI jedna obietnica z 2007 r. Tuska do 2011 r. NIE ZOSTAŁA ZREALIZOWANA! a tyle sobie po nim ludzie spodziewali...i co? i nico...wygrał kolejne wybory! to jak możesz podnosić kwestię, że ja nie odrobiłem lekcji!
3. Teraz patrz dalej, w okolicy 2010 r. Tusku poprosił o 500dni spokoju aby mógł wdrożyc w życie, to co zapowiadał w 2007 r. a on w 2007 r rozgłaszał, że ma "szuflady pełne ustaw"! a do 2010 r. rozgłaszał, że "hamulcowy" mu ich nie dawał wprowadzic w życie...i dlatego nic nie robił. Czyli w 2007 r. nie miał niczego, a ludzie się po nim WIELE spodziewali! Tymczasem, z tego co wiem, PiS JUŻ od wielu miesięcy konsultował i zbierał propozycje, tak że kilka spraw powinien miec na start gotowe! i powinien nimi ZASKOCZYC, ale czy zdecydują się to wdrożyc? Tego nie wiem...to już polityka. To też jest jeden z powodów dla których ja nie piszę wprost czego się spodziewam po PiSie. Zobaczymy co będą mogli, co będą chcieli ruszyc!
4. Skoro już poruszyłem temat możliwości w polityce, to zoabcz. Może z tydzień, dwa temu prezydent Duda podpisał ustawę, która poszerza katalog szczepień obowiązkowych, dzięki któremu zarobią extra jakieś 100mln usd rocznie koncerny farmaceutyczne. Wydawac by się mogło, że tego nie podpisze, a podspisał. Co to oznacza? że koszt veta był zbyt wysoki do partyjnego zysku. Skąd ja mam wiedziec, jak to się dalej będzie układac? To co ja mam pisac, że spodziewałem się, że PiS nie poszerzy zestawu, podczas gdy PiS dla nierozpoczynania kolejnego frontu z "postępem" właśnie poszerzył! i co...doopa ze mnie, prawda? a wydaje mi się, że co jak co, ale Kaczyński już wie, że sojusz psa i kota jest możliwy tylko przeciwko kucharzowi...więc nie ma sensu rozpoczynac wielu frontów jednoczesnie.
5. Wiem, i mam na to 8 lat przykładów, że PO jest niezdole do przeprowadzenia SKOKU cywilizacyjnego, oni mniej lub bardziej wydajnie, mogą małymi kroczkami modernizowac. Po co mam tracic kolejne kadencje z nimi w roli głównej, wolę powiedziec STOP LOSS i albo byc pozytywnie zasoczonym, albo miec zupełnie inne realia za 4 lata.
6. poza tym nie żyjemy jeszcze w USA czy UK i mamy szerszy wybrów niż 2 partie, prawda? Co nie mów mi, że kicha. Skoro co najwyżej...pasztetowa :)

dobra będę w poniedziałek.
A czemu nieuczciwe? Moje pytanie się nie wzięło z powietrza. Kiedyś na PiG zapuściłem wątek - czego się spodziewacie po dojściu PiS do władzy. Odpowiedzi było dokładnie ZERO.
Widzisz - słuszność czy niesłuszność pretensji do P.O nie ma dla mnie wielkiego znaczenia. Ważniejsze jest co dzisiejsza opozycja może zaproponować na przyszłość. I ważne są nadzieje, jakie ludzie z tym wiążą.
I stąd było moje pytanie. Argumenty typu "PO jest złe" na to pytanie nie odpowiada. Owszem - potwierdza tezę "zmiana dla samej zmiany".
W polityce wewnętrznej weszliśmy w taką cholerną fazę, że mamy identyfikację jak na wojnie - "swój - obcy". Polityk "swój" jest cacy a "obcy" nie. To co sobą prezentuje jest bez znaczenia. Bez znaczenia są poglądy (o ile polski polityk ma jakiekolwiek poglądy), osiągnięcia czy porażki. Po zmianie przynależności partyjnej człowiek znienawidzony w pewnych środowiskach z automatu staje się w tych środowiskach uwielbiany.
O programach nie wspomnę bo po co komu programy.
Jako społeczeństwo daliśmy się wrobić w taki fałszywy konkurs piękności tak głęboko, że już nie widzimy jego absurdu. Ludzie, których utrzymujemy robią z nas idiotów a my to łykamy jak gęś kluski. Owszem - te 20% od Kukiza pokazało establishmentowi czerwoną kartkę. Ale tylko 20%.

Więc ponawiam pytanie - czego pozytywnego, dla siebie, dla mnie, dla kraju oczekujesz po objęciu pełni władzy przez PiS? Tylko błagam - pisz o POZYTYWACH PiS a nie o wpadkach PO. To duża różnica.
Sory Zimny, ale zaskakujesz mnie i to w drugą stronę! Ja Ci piszę otwartym textem, że złudzenia/oczekiwania/"spodziewania" są dobre dla chłopców wchodzących w wiek młodzieńczy, ale nie dla mężów! Mało tego na przykładzie PO z 2007 r. pokazuje, jak oczekiwania rozjechały się z rzeczywistością, którą zezwala się nam na poznanie, a Ty mi jak zdarta płyta pytasz, o to samo.

Dlatego dla świętego spokoju odpowiem: spodziewam się, że WRESZCIE będzie można krytykowac władzę/patrzec jej na ręce, bo odpadnie argument "ciszej, bo PiS dojdzie do władzy". Do tego WRESZCIE będzie można zacząc SAMOsięorganizowac, że powstaną nowe ugrupowania, bo odpadnie argument "wszystkie ręce na jeden pokład=platformy, inaczej PIS dojdzie do władzy" dzięki czemu za 4 lata nie będzies zmógł już lac krokodylich łez, że nie masz na kogo głosowac, itp, itd.

Jeśli nadal będziesz mnie naciskał, czego się spodziewam, to wtedy odpowiem Ci, że liczę na to, że zlikwidują Senat, że wprowadzą system prezydencki na wzór USA i w sumie dla mnie będzie dosc! Także daj już spokój, bo zaczynasz zjadac swój ogon.
i jeszcze ci powiem tak:

Jana Tomasza Grossa popieram!
Ewaryst Fedorowicz

poniedziałek 14/09/20150

Nie będę udawał, że opublikowany w amerykańskim serwisie greps Jana Tomasza Grossa iż „Polacy faktycznie zabili w czasie wojny więcej Żydów niż Niemców” mnie oburza lub że martwi mnie w najmniejszym chociaż stopniu:

on mnie nie oburza i nie martwi. Wcale.

Powiem więcej:
ja się bardzo, bardzo cieszę, że Jan Tomasz Gross napisał to, co napisał i że zostało to powielone również przez niemiecki Die Welt, dzięki czemu d… mamy obrobioną po obu stronach Atlantyku, co jest świetnie.

Dlaczego świetnie?
A dlatego, bo obrobienia nam d… po obu stronach Atlantyku nie można nie zauważyć.
Nie można udawać, że „nic się nie stało! Nazi Polacy nic się nie stało!”.

Choćby się bardzo, bardzo, bardzo chciało.

25 października będą wybory i te wybory wygra PiS.
W cuglach wygra.
I będzie rządził.

Jan Tomasz Gross ma to do siebie, że lubi sobie do 3RP przylecieć, żeby się polansować.
Schemat jest zawsze podobny:

wychodzi sobie z dworca lotniczego, a tam już dziennikarze w lansadach z ust mu spijają jego niepodważalne opinie.
Potem limuzyna i – do telewizji!, gdzie lans jest kontynuowany, czasem w skonfrontowaniu z jakimś lebiegą, który łyka Grossową hucpę i boi się odciąć.

I jeśli za rządów PiSu ten scenariusz będzie kontynuowany, to będzie znaczyło, że PiS jest dokładnie taki sam, jak Platforma i ZSL a nawet gorszy, bo deklaruje, że nie jest.

Ale jeśli się okaże, że Jan Tomasz Gross jest z budynku dworca wyprowadzany w wygodnej pozycji:
ręce za plecy, skłon do przodu, głowa przyciśnięta w dół i do samochodu,
po czym wieziony jest do prokuratury, gdzie stawiane mu są zarzuty, które mu się najoczywiściej należą, to będzie znaczyło, ze w Polsce zaszła zmiana.

A dokładniej – ta obiecywana, dobra zmiana.

------------------
ale tego nie będzie! kilka nieśmiałych audytów na dzień dobry może i zrobią, ale napiętnowania nieudaczników nie oczekuję, a spodziewałbym się i może. do tego już mi znajomy podrzucił, że bliskie zaplecze JArKAcza uspokaja, że żadnych komisji weryfikujących nie będzie...także nie ma się czego spodziewac jeszcze raz podkreślę!
Demagogia i sztuczki socjotechniczne jakich używasz są dość toporna ale pewnie na niektóre prymitywniejsze formy życia by zadziałały. Rozwielitki, kury, wyborcy PO - to maksimum jak sądzę. Bo na wrony już pewnie nie, krukowate dość inteligentne są.

"Nie odrobiłeś lekcji". Próba narzucenia swojego zdania poprzez ustawienie rozmówcy jako osoby niższej w hierarchii. Toporne, choć bywa skuteczne jeśli nie wobec samego rozmówcy to wobec innych czytających o słabym poczuciu wartości. Cóż, ewidentnie nie pykło a takie teksty to sadź swoim dzieciom jak jakieś masz.

"Pytanie było proste - czego oczekujesz po samodzielnej władzy PiS. A odpowiedź? Mówiąc krótko - że nie będzie gorszy od PO."

Rozpiszę ci to bo chyba jednak poza podręcznikami typu "NLP dla osób z IQ poniżej 80" to niewiele w życiu czytałeś.

Pytanie: czego oczekujesz po samodzielnej władzy PiS
Odpowiedź: że nie będzie gorszy od PO

Przeczytaj tak z 50 razy, za którym razem zrozumiesz.

A czekaj, tobie zapewne chodziło o to że taka odpowiedź ciebie nie satysfakcjonuje. Tylko jesteś człowiekiem o bardzo ubogim słownictwie i światopoglądzie i nie umiałeś odpowiedniej nadać rzeczy słowu?

"Od strony logicznej wygląda to tak, że zmieniamy stary i dobrze znany wrzód na doopie (z którym nauczyliśmy się żyć) na wrzód nowy, nierozpoznany ZE SŁABĄ NADZIEJĄ, że nie będzie gorzej.

A pytałem dlatego, że mam już dosyć głosowania przeciw. Chciałbym, żeby koś dał mi szansę głosowania za. A tu kicha. "

Od strony logicznej to nie rozśmieszaj mnie, jeszcze kompot wyleję na stół i książki zmoczę.
ludzie dajcie spokój! toż to wszystko fikcja. w teatrze marionetek są przecież o wiele mniejsze emocje, a to tylko kwestia skali.
Njusaczu, najważniejsze teraz to pilnować urn, mam nadzieję że Jarosław o to zadbał. CBOŚ myli się średnio o 25 do 40% na niekorzyść PiS. I to naprawdę jest ta skala. Nawet betonowy elektorat urzędniczo-posożytniczy po cichu modli się do portretów Jarosława. Nabijam się trochę ale ze specyficznego sposobu myślenia niektórych ludzi, nie z samego faktu że beton się wykruszył. Widziałeś wystąpienie Ryfińskiego? 10-15% to maksymalny realny wynik PO, uzwględniam głosy od stronników partii chytrych chłopów im. Jakuba Szeli alias PSL, tam to się boją.
Nie jestem w stanie zrozumieć 1. ZA CO, 2. po co mieliby podlizywać się tą nagrodą takiemu człowiekowi....
1 odpowiedź · aktywny 497 tygodni temu
Powyżej miałeś ponad 40 komentarzy, które mniej lub bardziej przybliżały cię do odpowiedzi na pytania, które jednak zadałeś. Szukałem klucza i na szczęście pewien głupi jasio mi go podrzucił.

Oto odpowiedź wprost:

seawolf.salon24.pl/281259,znaki
(...) Ciekawe, ilu niezależnych dziennikarzy wpadnie w amok wołając o kajzerowsko- pisowskich watahach nad Marną, a ile raczej przyjmie roztropną taktykę znaną z czasów powrotu Napoleona z Elby- Ludojad uciekł z Elby! Potwór wylądował! Uzurpator zajął Marsylię! Bonaparte maszeruje na północ, ale nigdy nie zdobędzie Paryża! Napoleon nadal się zbliża! Ukochany Cesarz wkroczył do swego, zawsze wiernego, Paryża! (...)
H.Bochniarz w TOKFM : "czasy PiSu pamiętam jako czasy autentycznego dialogu. Z tego pkt widzenia było lepiej jak teraz".

Wyślij nowy komentarz

Comments by