wtorek, 16 lutego 2016

Nagły atak słoika!

Ewentualnie SŁOIK 4ever! Dziś prześmiewczo. Zapraszam.






Rok Małpy cechować ma nieokiełznana ciekawość świata oraz emanacja kreatywności. W chińskiej praktyce wygląda tak:







wszystkie fotki od http://auto.sohu.com/20160214/n437370608.shtml




Komentarze (20)

Wczytywanie... Logowanie...
  • Zalogowany jako
Nawet w biedronce nie mają takiego świeżego mięsa....
1 odpowiedź · aktywny 476 tygodni temu
Dodam, że w Chinach jest teraz okres wyjazdów na (ichnie) święta do domu i miliony osób przemieszczają się po całym kraju. Wszystko stoi, miasta jeszcze bardziej wyludnione niż Wawa na Wielkanoc. Fotki zrobione zostały 2 dni temu, kiedy pierwsze osoby zaczęły już powroty. Tak to wygląda w wersji chińskiej.
To jest niesamowite :D polecam zainwestować w bagażnik na dachu
3 odpowiedzi · aktywny 475 tygodni temu
Spójrz na te auta.

Tylko Polak może tak się "upodlić", że zamontuje gaz do Mercedesa...Chińczyk swój honor ma i bagażnika na REPREZENTACYJNYM aucie nie będzie. Tego Chińczyk nigdy nie zrobi.

a po drugie, w tych siatach doczepionych do nadwozia ukryta jest stara mądrość: "lepiej niech fajdają na ulicę niż na dach"!
Ale dla mnie te zdjęcia świadczą o jednym.
Jaki skok w ciągu jednego pokolenia zrobiły Chiny.
Gdyby w Polsce przywieź do miasta taką kaczkę czy kurę ŻYWĄ.
To ile osób byłoby w stanie zrobić bum-bum a potem jeszcze odpowiednio przeprowadzić dalsze prace :)
A tam sa jeszcze ludzie którzy to pamietają
Napisałeś bardzo ciekawy komentarz! Dzięki

Ze swojej strony dodam.
1. Każdy skok składa się z następujących faz: rozbieg-odbicie-lot-lądowanie. W związku z tym ja bym widział tutaj już dwa pokolenia, licząc od Deng Xiaoping'a.
2. Oni jeszcze "lecą" nie wiadomo zarówno dokąd uda im się dotrzeć, ani czy "ustoją"! Gro niepewności i zawirowań na rynkach finansowych na przełomie 15/16, to nie była wina PiSu jak to nad Wisłą niektórzy nawijali makaronem, a obawom związanym z kondycją Państwa Środka. Nie jest bajkowo, że tak powiem.
3. Przestrzegałbym też przed generalizacją, zbyt szybkim wyciąganiem wniosków na bazie kilku fotek, czy filmików....czy nawet samodzielnej wizyty do miasta z Tier 1 . Czasem już 20/30km od centrum, nie mówiąc o regionach typowo wiejskich (!) z jednej strony pokazuje jak w pewnych miejscach Chiny daleko odleciały, a z drugiej ile jeszcze im potrzeba, do osiągnięcia średniej nadwiślańskiej!

Mocno sięgasz po ten żywy drób...karp też by wystarczył, prawda?
Miękkie serca? czy też brak umiejętności?
Niedawno kuzyn, u którego na wsi się trochę wychowywałem, a dawno go nie wiedziałem, śmiejąc się sprezentował mi taką żywą kurę! Nie wypadało mi odmówić, na szczęście jego żona odrąbała jej na moich oczach głowę na pieńku, po czym oblała wrzątkiem, w 5 minut oskubała i wręczyła korpus. Przywiozłem go do Wawy, naostrzyłem nóż, wyjąłem wnętrzności i poporcjowałem. Niby know-how mam, ale sam chyba bym nie zabił...wyobrażasz sobie jakby taka dziobała sobie tuż pod centrum? :)
prawie jak rumuny
1 odpowiedź · aktywny 475 tygodni temu
Naszło mnie, aby naprostował obiegową opinię o "rumunach".

Cyganów/Romów w Rumunii ma byc ok...3% całej ludności. 3%! Rumunów 30 razy więcej. Dzieli ich niemal wszystko. Myślę, że jak obejrzysz np. to https://www.youtube.com/watch?v=QivGBwFuY14 to nie zrobisz już takiego wielBŁĄDA .
Z tą organizacją "non profit" (by Georgie Schwartz) to niezła mina, może tak być że pozwala ściągać emigrantów poza państwową kontrolą, na słupy, potem zapewne nikogo już nie będzie interesować co z tą osobą a państwo będzie miało problem. To może być sposób na ściągniecie do nas emigrantów wbrew woli ludzi i rządu, taka boczna furtka...
3 odpowiedzi · aktywny 467 tygodni temu
To jest ARCYciekawy njus!

Zacznę może z innej strony. Kościół organizuje w tym roku w Polsce tzw. Światowe Dni Młodzieży. W związku z tym PRÓBUJE znaleźć chętnych na udzielenie zakwaterowania na TYDZIEŃ (słownie tydzień) dla jednej chrześcijańskiej rodziny (czy nawet pojedynczych osób) i...nie może sobie z tym poradzic....czytaj brakuje chętnych. Tymczasowosc, bliskosc w wierze, jakaś wcześniejsza weryfikacja kościelna...i brak chętnych!

a tu nie-wiadomo-kto (żadna organizacja non-profit, zarejestrowała tę domenę jakaś osoba fizyczna*! według NASK) TWORZY BAZĘ DANYCH, w której będzie kojarzyła zupełnie obcych ludzi pomiędzy sobą. ŁAŁ! ależ numer!!!

*chociaż to jest jeden ze sposobów (rejestracja na osobę fizyczną) aby ukryc (utrudnić co prawa) uzyskkanie informacji odnośnie założyciela strony. zgodnie z ustawą osób fizycznych się nie upublicznia.
zatem o co kaman?

albo o prasę/lans, albo o kasę. sami zresztą o to żebrzą.

ps. znowu niby z innej beczki. Jakiś czas temu chciałem ściągnąć na rozmowy biznesowe 3osoby z Afryki, tam legalny biznes, tutaj także, zaproszenie, zakwaterowanie, przeloty w tę i w tamtą, i...brak zgody/wizy, bo istniało podejrzenie, że ja tym osobom chciałem (rzekomo za kasę) umożliwić wtargniecie na teren "łunii". Bardzo przemiły Pan z naszej ambasady polecił nagrac film i umieścić go na jutubue, aby lokalsom z Afryki w ten sposób pokazac o co kaman...a jaki dumny był z siebie, że oszczędziliśmy dzięki niemu "tyle piniędzy". Biznes i tak zrobiliśmy, a do spotkanie doszło w...Moskwie.

a tu proszę, jest chętny azylant i chętny Lendlord (tak pisany z racji kredytu hipotecznego) i ciekawe jak będzie z vizami? może zatem chodzic o...międzynarodowy skandal, że faszystowski rząd w wawie nie pozwala na "łączenie" rodzin, ale to chyba też można zakwalifikowac jako lans...zatem kesz lub lans.
Odpowiem politycznie niepoprawnie, nie każdy murzyn jest czarnuchem. Masz link do tego filmu na youtube?
No i faktycznie, każdy imigrant wcześniej czy później musi przyjść albo do SG, albo wydziału ds cudzoziemców w urzędzie wojewódzkim albo urzędu ds uchodźców by zalegalizować pobyt: wniosek o azyl, status uchodźcy albo stały pobyt czy pozwolenie na pracę. https://mazowieckie.pl/pl/dla-klienta/cudzoziemcy...
I tu jest wąskie gardło tego systemu non profit, bo ten azylant musi profitować, czyli coś tam pobierać z budżetu.
A nielegałów obecnie się deportuje do kraju przybycia. Przynajmniej mam taką nadzieję że się deportuje...
Nie rozumiem jak można coś takiego zrobić. Trzeba nie mieć mózgu chyba. Bagażnik by im się przydał
1 odpowiedź · aktywny 466 tygodni temu
bagażnik, to może sobie założyc nadwiślański bogacz z bmw na gazie, ale nigdy Chińczyk z aspiracjami!
zresztą nawet jakby założył, to drób miałby się lepiej, czy gorzej na tym rozwiązaniu?
a auto? no właśnie, co z autem w przypadku "z bagażnikiem", bo "bez" jak widac na załączonych obrazkach...prawie żadnych szkód/zniszczeń.

ps. lepiej nie mówic głośno, że ktoś, a w szczególności CAŁA NACJA, jest mniej mądra niż osoba, której tak się umyśliło, w oparciu o znikomą faktografię.
Georgie Schwartz znowu knuje i zakłada jakieś dziwne fundacje:
http://wpolityce.pl/polityka/291382-tak-sie-tworz...

Czy jemu się to nie znudzi?
3 odpowiedzi · aktywny 465 tygodni temu
"Filantropowi" ma sie znudzic...niesienie pomocy?

Po drugie zobacz jakiego języka używa on do opisu tych wszystkich, któzy mają odmienne zdanie!

To że rozpisał dla nas rolę "bufora", to też dużo mówi o tym jak on nas traktuje.

ps. jak mówiłem tylko szerokozakrojony BOJKOT handlowy może jeszcze coś zmienic. Mi idzie całkiem dobrze, a obawiałem się, że będzie trudno. Pojawiły się nowe badania...ciekawie to zaczyna wyglądac http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wiekszosc-po...
właśnie nadrabiam zaległości u Coryllusa i trafiłem tam na taki fragment, który jak ulał pasuje i do p. Dzordza i do mego bojkotu: "(...) zadałem pytanie o sens niepodległości bez własności. Oto kosztem niewyobrażalnych ofiar odzyskujemy niepodległość, czyli nasze państwowe dekoracje, po to, by w tym rzekomym państwie żyć jak niewolnicy, traktowani w dodatku wrogo przez urzędników tego państwa. To jest poważny paradoks wynikający z niezrozumienia tego czym jest państwo i jaka jest hierarchia organizacji. Już o tym pisałem, ale jeszcze powtórzę: większość tak zwanych niepodległych państw to dekoracja i fikcja mająca maskować interesy wielkich instytucji finansowych, które posługując się retoryką niepodległościową, załatwiają różne sprawy na rynkach światowych." Jesteśmy za "mali", aby wiedziec jakie geszefty ma w swych planach siniore Dzi...ale dziwic się, że on się denerwuje, gdy "bufor" mu się lekko (podkreślam) wyrwał spod kontroli, nie widzę potrzeby. RÓBMY SWOJE!
Słuchaj "warszafko", ostatni prawdziwi Warszawiacy to wymarli w latach dziwięćdziesiątych. Obecnie to wy wszyscy jesteście słoikami lub pierwsze pokolenie po-słoikowe. Więc się tak nie podniecajcie swoim "warszafskim" pochodzeniem. Jak to ktos powiedział mało oważnemu "warszafiakowi - powiatowemu": Można żyć na prowincji i być człowiekiem światowym; można też żyć w Warszawie i być prowincjuszem.

Wyślij nowy komentarz

Comments by