Dawno temu, kiedy w tym nadwiślańskim kraju koszt jednej minuty
rozmowy wykonanej za pomocą telefonu komórkowego wynosił 3zł, a naliczanie
sekundowe to była odległa przyszłość, w mojej szkole pojawiła się
Pani Dyrektor z Plusa. Tak się akurat złożyło, że niemal w tym samym
czasie z Finlandii wrócił mój znajomy i podczas jednej z powitalnych biesiad
wyjawił nam, że tam minuta rozmowy czy to przez stacjonarny (kiedyś mówiło się
po prostu - telefon) czy przez "komórkę" była w jednej cenie!
Wiedząc, że wtenczas w Polsce stacjonarne połączenie kosztowało 30gr
za 3 minuty możecie wyobrazić sobie w jakim szoku
wszyscy byliśmy słuchając jego opowieści.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą idea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą idea. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 marca 2012
poniedziałek, 20 lutego 2012
Gdzie Rzym, gdzie Krym?
Aż mnie, Warszawiakowi z racji miejsca płacenia podatków, zazdrość wzięła widząc jak stosunkowo prosty koncept tak gustownie został zrealizowany. Od razu przypomniałem sobie równie przyjemny film dotyczący Londynu, w którym miasto promują m.in: David Beckham, Amir Khan, Dame Kelly Holmes, Sir Roger Moore i jeszcze kilka bardzo znanych osobistości.
czwartek, 2 lutego 2012
Sceptykom idei dedykuję.
U profesora Rybińskiego na blogu, na który można się przenieść klikając tu, pojawiła się spora grupa komentatorów, których określiłbym jako sceptyków idei. Osoby te, w przeważającej większości kontestują znaczenie lub rolę idei w kształtowaniu realnej rzeczywistości tej 3ciej planety licząc od najbliższego słońca.
To właśnie dla nich dedykowana jest ten film, a w szczególności jego pointa:
To właśnie dla nich dedykowana jest ten film, a w szczególności jego pointa:
Subskrybuj:
Posty (Atom)