Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żałoba narodowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żałoba narodowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 marca 2012

Nikt nie ucierpiał, więc nie ma tu czego komentować

Raptem wczoraj zdążyłem napisać notkę pt.: Deja Vu ( kliknij to się na niej znajdziesz), w której zaapelowałem aby wsłuchać się w myśl Ministra Spraw Zagranicznych Pana Radosława Sikorskiego - "warto wyciągnąć lekcje TAKŻE z tej narodowej katastrofy" - zamiast z wielką celebrą odwiedzać miejsca tragicznych wydarzeń. Nawiedzenie nawet przez Pana Prezydenta czy Pana Premiera "życia im już nie wróci", a nam odrobienie przez nich "lekcji" uratować skórę owszem może!

Dziś rozwinę, wróć, pozwolę sobie rozwinąć tę jakże proroczą myśl o to aby Polak "przed szkodą, i po szkodzie głupi"  - NIE BYŁ!

Co mną - starym cynikiem - tak poruszyło? Nic innego jak tylko  "brak wyobraźni" rządzących i osób odpowiedzialnych za zabezpieczenie...Stadionu Narodowego. Czarę goryczy przelała zaś wiadomość, którą użyłem jako tytuł tej notki.