Wróciłem do pisania po latach, z gotowym pomysłem na wpis - "Czy Trump oszalał"- niestety codziennie w "ten kraju” dzieją się rzeczy, które z jednej strony nie mieszczą się w głowie, a z drugiej nie można ich publicznie skrytykować, bo...wróci Kaczafi. Dwa dni temu pisałem o Muzeum Prus Górnych w Morągu, wczoraj o upadku polskiej edukacji, a dziś stawiam kolejną tezę: "naród, który zabija swoje dzieci, jest narodem bez przyszłości".