Transparency International
opublikowało najnowszy raport, dotyczący wskaźnika postrzegania korupcji na
świecie. Wskaźnik CPI, o którym tu mowa, ma swoje wady i zalety. Niestety korupcja, jak wszystkie zjawiska związane z gospodarką cienia, jest zjawiskiem słabo
mierzalnym. Dlatego też brak jest wskaźników idealnych. CPI przede wszystkim jest
wskaźnikiem, który wynika z odczuć podmiotów biorących udział w badaniu. Stąd
też wskazuje się, że państwa o dobrej opinii mają niejednokrotnie zawyżone
wyniki (jest to częsty zarzut w prasie niemieckiej, która dość powszechnie
uważa, że w istocie korupcja w Niemczech jest dużo większa i mocniej
zakorzeniona). Z drugiej strony działania władz publicznych „pod publiczkę” (np.
powoływanie biur antykorupcyjnych, wprowadzanie nowych regulacji prawnych), powodują
często wzrost w rankingach, mimo niewielkiego spadku rzeczywistego. Wynika to
także częściowo z faktu, że często beneficjentami takich programów są
organizacje biorące następnie udział w badaniach Transparency International.