Tak wiem, że ostrą napinkę uskuteczniam tym wpisem ale jestem właśnie po obejrzeniu kilku "Dzienników" aka programów z założenia informacyjnych w "zaprzyjaźnionych" i "odzyskanych" telewizjach. Z przykrością stwierdzam, że nie oglądając od pewnego czasu polskojęzycznej telewizji odwykłem od takiej dawki dezinformacji jaką właśnie przyjąłem.
Z tej przyczyny zaznaczam, że nie działam racjonalnie, a bawię się w socjopatę aka polityka, czyli po-kugluję Wam teraz trochę.
Z tej przyczyny zaznaczam, że nie działam racjonalnie, a bawię się w socjopatę aka polityka, czyli po-kugluję Wam teraz trochę.